Wyprawili Celińskiej urodziny na scenie
We wtorek, 12 maja, media obiegła smuta informacja o śmierci Stanisławy Celińskiej. Nikt nie spodziewał się, że artystka odejdzie z tego świata. - Tak, to niestety prawda. Nasza Stasia nie żyje. Zmarła około godziny 15 w szpitalu - potwierdził nam te smutne wieści Maciej Muraszko, menedżer gwiazdy. Do samego końca była aktywna zawodowo. Jeździła bowiem po Polsce ze swoją jubileuszową trasą koncertową „Atramentowe 10 lat”. 16 kwietnia występowała w Warszawie, 19 pojawiła się w Mińsku Mazowieckim, a 26, dała znakomity koncert w Gdańsku. To właśnie tego dnia przyjaciele i zebrana na widowni publiczność zaśpiewała jej urodzinowe "100 lat". Co prawda pani Stanisława urodziła się 29 kwietnia, ale w dniu koncertu dostała kwiaty, a także prezent w postaci pluszowej kury. Jak udało nam się dowiedzieć, nie kryła swojego wzruszenia, bowiem kura, którą otrzymała przypominała jej tę, którą miała w dzieciństwie.
ZOBACZ: Wstrząs po śmierci Celińskiej! Marek Sierocki zdradza kulisy ich ostatniego spotkania
Nie planowała umierać. Szykowała się na kolejne koncerty
Celińska szykowała się na kolejny koncert we Wrocławiu, a następnie w Białych Błotach, jednak niestety jej stan zdrowia nagle się pogorszył i 4 maja odwołała swój występ.
Z przykrością informujemy, że z przyczyn niezależnych od organizatora koncert Stanisławy Celińskiej nie odbędzie się
- czytamy na Facebooku Gminnego Centrum Kultury w Białych Błotach.
Jak dowiedział się "Super Express" artystka miała zaplanowane występy na wiele miesięcy do przodu.
Koncerty Stanisławy Celińskiej mieliśmy zaplanowane do końca roku. Miało ich zbyć około 20 może 30. W sierpniu miała się również pojawić na dwóch dużych festiwalach muzycznych
- mówi "Super Expressowi" menedżer gwiazdy. Niestety już nigdy nie usłyszymy jej pięknego głosu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Poruszające słowa menadżera po śmierci Stanisławy Celińskiej. Przerwał milczenie
Zobacz galerię z ostatniego występu Stanisławy Celińskiej.