Ksenia Puntus została znaleziona nad ranem przed jednym z moskiewskich bloków. Miała wstrząśnienie mózgu, połamane nogi, pękniętą miednicę, żebra i kość biodrową. Modelka trafiła na OIOM. Niestety z uwagi na jej stan zdrowia nie można było jej przesłuchać.
Jedna z wersji mówi o wypadku. Puntus miała wypaść z balkonu mieszkania znajdującego się na 3 lub 4 piętrze. Do zdarzenia miało dojść niedługo po tym jak modelka wróciła ze swoim chłopakiem Andriejem Bakowem (20 l.) wnukiem reżysera Nikity Michałkowa (74 l.), z imprezy. Lekarz Konstantin Ternowoj w rozmowie ze stacją telewizyjną "Piatyj kanał" uważa, że obrażenia, których doznała Puntus, świadczą o upadku z dużej wysokości.
Sprawę opisał m.in. brytyjski "The Sun", który ustalił, że rosyjska modelka została znaleziona ok. godz. 4 rano przez mężczyznę sprzątającego ulice. Według przyjaciółki Puntus, Alesji Kafelnikowej (22 l.) , córki byłego rosyjskiego tenisisty Jewgienija Kafielnikowa, Ksenia została znaleziona przez sprzątacza w zaroślach. Była półnaga.
- Ksenia została znaleziona w krzakach, a nie przy bloku, gdzie podobno miała spaść. Wygląda na to, że ktoś próbuje zatuszować pobicie. Rodzice osób, które się z nią bawiły zrobią wszystko, co w ich mocy, by ukryć prawdę" - napisała Kafelnikowa w mediach społecznościowych.
Na razie nie wiadomo, czy miała na myśli Bakowa, który w chwili wypadku swojej dziewczyny miał już spać. W Nikity Michałkowa (reżyser oscarowego filmu "Spaleni Słońcem") na razie nie odniósł się do spekulacji.
Przypomnijmy, że Michałkow polskim widzom znany może być z filmu Krzysztofa Zanussiego (81 l.) "Persona non grata", za który otrzymał Złotego Lwa na 30. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Rosyjski reżyser od lat deklaruje poparcie dla prezydentury Władimira Putina.