Zbigniew Wodecki od czasu, gdy nagrał płytę z Mitch & Mitch przeżywa swoją drugą młodość. A jak wyglądała ta pierwsza? W rozmowie z "Rewią" muzyk przyznał, że przed laty nie unikał imprez. Jak wyglądało balowanie przed laty? "Kiedyś obowiązkiem było napić się wódki, to było jak misterium. Z czasem to przestało obowiązywać. Gdy wszedłem w tryb życia zawodowego, szkoda było mi czasu na upijanie się. Trzeba było pracować nad sobą i być w dobrej formie. A życie balangowe było po to, żeby poprawić sobie samoocenę i być tzw. gościem. Według mnie jednak gościem się jest wtedy, kiedy umie się z takiego życia zrezygnować" - zdradził w rozmowie z "Rewią" Zbigniew Wodecki.
ZOBACZ: Wodecki nie posłuchał próśb fanów na Open'erze!