Relacja Harry’ego Kane’a i Katie Goodland trwa od wielu lat. Para poznała się jeszcze w dzieciństwie, gdy oboje uczęszczali do tej samej szkoły w Londynie. Z czasem ich znajomość przerodziła się w związek, który przetrwał kolejne etapy kariery piłkarza.
ZOBACZ TEŻ: Nie tylko pół roku kary. Musi zapłacić za skandaliczne zachowanie, duża suma
Zakochani zaręczyli się w 2017 roku, a dwa lata później wzięli ślub. Dziś wspólnie wychowują czworo dzieci. Katie od początku wspierała męża w realizacji sportowych marzeń, a napastnik Bayernu Monachium wielokrotnie podkreślał znaczenie rodziny w swoim życiu.
Podczas przemówienia na gali Kane skierował do żony szczególne podziękowania. Nazwał ją swoją najlepszą przyjaciółką i zaznaczył, że bez jej wsparcia osiągnięcie tak wielkiego sukcesu nie byłoby możliwe. Podkreślił również, że wspólnie przeszli przez wiele wzlotów i trudniejszych momentów.
Internetowy hejt wciąż uderza w Katie Goodland
Ciepłe słowa piłkarza nie powstrzymały części internautów przed publikowaniem obraźliwych opinii na temat jego żony. Przejrzeliśmy media społecznościowe angielskiego napastnika kilkadziesiąt godzin po londyńskiej gali "France Football". A w komentarzach wciąż pojawiają się niewybredne uwagi dotyczące jej wyglądu, figury oraz stroju, w którym zaprezentowała się podczas uroczystości.
ZOBACZ TEŻ: Polski Messi na życiowym zakręcie. Debiutował u Kloppa, teraz bez klubu
Niektórzy komentujący wciąż posuwają się jeszcze dalej, sugerując, że Katie nie pasuje do świata wielkich gwiazd futbolu.
Na szczęście w sieci nie zabrakło również głosów sprzeciwu wobec takiego zachowania. W obronie krytykowanych kobiet stanęła między innymi Deborah Panzokou, partnerka belgijskiego piłkarza Thomasa Meuniera. Nie kryła oburzenia zachowaniem internautów i odniosła się do niego w relacji na Instagramie.
„Brakuje mi słów. Kiedy mężczyzna wybiera kobietę określonego typu, słyszy się, że chodzi jej tylko o jego pieniądze. Jeśli zdecyduje się na inną, od razu pojawiają się głosy, że stać go na kogoś lepszego. Krytykowanie przychodzi wam z niezwykłą łatwością. Czy to jest normalne? Każda z nas przez to przechodziła i to naprawdę przykre. Jakie to smutne” – napisała Panzokou na Instastories.