Krzysztof Krawczyk należał do czołówki uwielbianych, polskich wokalistów. Jego charakterystyczny, głęboki głos i takie przeboje jak "Parostatek", "Jak minął dzień", "Bo jesteś ty" czy "Ostatni raz zatańczysz ze mną" na stałe weszły do historii muzyki rozrywkowej. Teraz na jaw wyszło, że legendarny wokalista już jako nastolatek miał zupełnie inną przygodę z show biznesem!
Zanim Krzysztof Krawczyk zaczął śpiewać
Krzysztof Krawczyk rozpoczął karierę w 1963 r. jako wokalista i współzałożyciel zespołu Trubadurzy. Wspólnie z grupą zdobywał popularność, a w 1973 r. postawił na działalność solową. Z czasem stał się jedną z największych gwiazd polskiej estrady. Występował zarówno w kraju, jak i za granicą, a jego piosenki przez lata trafiały do kolejnych pokoleń słuchaczy.
Jednak muzyka nie była jedyną dziedziną, z którą zetknął się w młodości. Mało znany epizod z życia artysty przypomniał teraz Andrzej Kosmala, wieloletni menadżer gwiazdy.
Nastoletni Krawczyk na ekranie
Kosmala opublikował na swoim profilu na Facebooku archiwalne zdjęcia z planu filmu "Szatan z siódmej klasy". To właśnie w tej produkcji Krzysztof Krawczyk pojawił się jako nastolatek. Menadżer zwrócił uwagę na ten epizod, przypominając, że Krawczyk wystąpił w filmie w 1960 r, czyli 3. lata przed założeniem zespołu Trubadurzy!
Sam Krzysztof Krawczyk w młodości również otarł się o kino. Jako kilkunastoletni chłopiec (w 1960 roku) zagrał epizodyczną rolę młodego harcerza w kultowym polskim filmie "Szatan z siódmej klasy" w reżyserii Marii Kaniewskiej.
Już 5. lat nie ma go z nami
Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 r. w wieku 74 lat. W ostatnim okresie życia zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Chorował m.in. na cukrzycę, astmę, migotanie przedsionków i przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Przed śmiercią przeszedł również zakażenie koronawirusem.
Pogrzeb artysty odbył się 10 kwietnia 2021 r. w Łodzi. W ostatniej drodze towarzyszyli mu bliscy, przyjaciele, przedstawiciele świata muzyki oraz liczni fani.
Zobacz też: Na swoim grobie nie chciała krzyża. Tak teraz wygląda miejsce spoczynku Joanny Rawik