Spis treści
Serial "Klara" – a obecnie drugi sezon "Klara. Rewolucja" – to autorski projekt Izabeli Kuny, z którego gwiazda jest niezwykle zadowolona. Produkcja opiera się na powieści jej autorstwa. Jak podkreśla aktorka, praca przy tym tytule łączy dla niej kilka ról: odgrywa główną postać, jest autorką pierwowzoru, producentką kreatywną, a także współpracuje ze scenarzystą na poziomie osobistym. Odcinki drugiego sezonu można już oglądać na platformie Max.
Nowe oblicze "Klary": jeszcze więcej szaleństwa w kontynuacji
Adam Woronowicz, wcielający się w postać Aleksa, nie ukrywa swojego entuzjazmu związanego z premierą w rozmowie z Eską. Jak zapowiada aktor, nadchodzące epizody to prawdziwy rollercoaster, który z pewnością zaskoczy fanów pierwszej serii.
Dzieje się i będzie się działo. Uważam, że ten drugi sezon jest o wiele bardziej intensywny. Mnóstwo zmian biegów tu następuje, przede wszystkim w życiu Klary, ale to wpływa również na nas wszystkich. No chociażby w pierwszym odcinku [mamy] pojawienie się ojca, długo wyczekiwanego. Także naprawdę uważam, że ten drugi sezon jest wspaniały, cudowny - stwierdził aktor.
Czy odważne żarty z serialu "Klara" to nie przesada?
Produkcja znana jest z bezkompromisowego humoru. Na pytanie, czy na planie pojawiały się obawy o przekroczenie pewnych granic dobrego smaku, Adam Woronowicz odpowiedział wprost, rozwiewając wątpliwości dotyczące kontrowersyjnych scen.
Nie, chyba nie. Dlaczego mielibyśmy przesadzać? Uważam, że my prywatnie, w życiu, o wiele bardziej przesadzamy niż my w serialu. Wydaje mi się, że chyba trzymamy się pewnych zasad - skwitował.
PRZECZYTAJ TEŻ: Janja Lesar bała się o posadę w Polsacie. Ujawnia prawdę o konflikcie z Edwardem Miszczakiem
Żarty w "Klarze": sztywny scenariusz czy spontaniczne reakcje aktorów?
Często najśmieszniejsze momenty w komediach powstają w wyniku spontanicznych pomysłów obsady. Jak zauważa Izabela Kuna, praca z tekstem Marka Modzelewskiego wymaga jednak dużej dyscypliny i rzadko pozostawia pole do modyfikacji. Aktorka tłumaczy, że dialogi napisane przez tego scenarzystę są skonstruowane tak precyzyjnie, iż jakakolwiek zmiana powoduje wrażenie sztuczności. Nie oznacza to jednak całkowitego braku swobody.
I w tym kontekście nie zmieniamy niczego. Ale oczywiście są takie sceny jak "wezmę się ku*wa i utopię" w pierwszym sezonie - to była improwizacja. Ale żeby improwizować, to też trzeba wiedzieć, na jaki temat. Ja uważam, że jak człowiek jest przygotowany bardzo mocno, nauczony ma tekst, to wtedy ma wolność i może o wszystkim zapomnieć i może się poddać właśnie improwizacji, albo jakimś takim nieprzewidywalnym sytuacjom na planie. Ale jeżeli chodzi o tekst, to wszyscy musieli się go nauczyć - skwitowała aktorka ze śmiechem.
Z kolei Adam Woronowicz docenił wyjątkową umiejętność Marka Modzelewskiego do budowania wiarygodnych postaci, dzięki czemu aktorom niezwykle łatwo jest utożsamić się z odgrywanymi bohaterami i powierzonym im tekstem.
Jest tak strasznie czuły na te osoby, dla których pisze. On czuje te postacie i to jest cudowne, że potem czytasz coś takiego, czego Ty sam nie napisałeś i absolutnie pod tym możesz się podpisać.
Premierowy odcinek "Klary. Rewolucji" zadebiutował już na platformie Max. Nowe odcinki, których zaplanowano osiem, będą udostępniane widzom co tydzień.
PRZECZYTAJ TEŻ: Kultowy serial lat 90. Jak po 30 latach wyglądają gwiazdy "Matek, żon i kochanek"?
