Doda reaguje na komentarze, że nie poniosła konsekwencji. Mocne słowa gwiazdy

2026-02-18 15:59

Doda nieustannie budzi wielkie emocje. Internauci od jakiegoś czasu sugerują, że królowa polskiej estrady nigdy nie poniosła odpowiedzialności za swoje głośne wybryki. Czy faktycznie show-biznes traktuje ją ulgowo? Artystka postanowiła przerwać milczenie i w dosadnych słowach odniosła się do zarzutów o bezkarność.

Doda to niekwestionowana ikona polskiej sceny muzycznej, która od lat elektryzuje opinię publiczną. Jej burzliwe życie uczuciowe to gotowy scenariusz na film, a medialne wojny z Agnieszką Woźniak-Starak czy Justyną Steczkowską przeszły już do legendy rodzimego show-biznesu. Ostatnio jednak atmosfera wokół piosenkarki zgęstniała. Wszystko za sprawą serii wywiadów jej byłego męża, Emila Stępnia, które sprowokowały w sieci lawinę nieprzychylnych komentarzy. Internauci zaczęli głośno zastanawiać się, czy artystka kiedykolwiek zapłaciła za swoje afery. Czy show-biznes faktycznie przymyka oko na jej wybryki?

Doda zapewnia, że poniosła karę za afery

Wokalistka postanowiła uciąć te spekulacje raz na zawsze przy okazji promocji swojego serialu. W rozmowie z reporterem serwisu Eska.pl, gwiazda odniosła się do zarzutów o bezkarność, nie kryjąc przy tym sporego zaskoczenia taką narracją internautów. Przypomniała niedowiarkom, że wcale nie jest pupilką wszystkich mediów, wyliczając bolesne bany w stacjach telewizyjnych, które dotknęły ją zarówno u nadawców publicznych, jak i komercyjnych. 

Co? Jak nie poniosłam? Nie występowałam w TVN-ie przez 10 lat, nie występowałam w Telewizji Polskiej przez 10 lat. Nie mogłam występować na festiwalach, miałam zablokowane 2/3 mojej muzyczno-estradowej drogi. Większość spraw w sądzie wygrywam, ale te, które przegrywam, są dosyć dotkliwe. Ponoszę te konsekwencje. Nie rozumiem, jakie jeszcze miałabym ponieść. Mam wrażenie, że ludziom brakuje takiego zezwierzęcenia jak za czasów Cezara i walk gladiatorów, że lud żąda krwi, ukamienowania, zniszczenia, skopania leżącego. Wtedy mieliby satysfakcję, że ktoś nie jest w stanie się podnieść. Jak ktoś ma godność i cały czas idzie do przodu, mimo swoich porażek i problemów cały czas prze, to ich to tak drażni, że szok - wyliczała w wywiadzie dla ESKA.pl.

Jeśli ktoś nie chce mnie poznać - to jego strata! Doda o prawdziwej sobie i nowym singlu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki