Bożena Dykiel z serialem "Na Wspólnej" była związana przez ponad dwie dekady
Wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel wstrząsnęła w piątkowy poranek polskim show-biznesem. Jako pierwszy przykrą wiadomość przekazał ksiądz Andrzej Luter. Aktorka zmarła w wieku 77 lat. Chociaż od kilku lat znacznie rzadziej pojawiała się na ekranie, to mało kto zdawał sobie sprawę z tego, jak poważny jest jej stan zdrowia.
Bożena Dykiel zaczęła karierę na początku lat 70. Widzowie najbardziej zapamiętali ją z ról w takich filmach i serialach jak "Ziemia obiecana", "Wesele", "Alternatywach 4", "Wyjście awaryjne", "Znachor", "Dom", "Brunet wieczorową porą", "Nic śmiesznego", "Rozmowy kontrolowane", "Dzień świra", "Dekalog VII", "Człowiek z żelaza", "Noce i dnie".
W ostatnich latach grywała głównie w serialu "Na Wspólnej", z którym była związana od pierwszego odcinka. W rolę Marii Zięby wcielała się przez ponad dwadzieścia lat. Na ekranie partnerował jej Mieczysław Hryniewicz, który grał męża Marii - Włodka.
Zobacz również: Był miłością jej życia. Bożena Dykiel męża poznała w... Japonii! Spędzili razem 50 lat!
Bożena Dykiel i Mieczysław Hryniewicz: Tak wyglądało ich ostatnie spotkanie
Bożena Dykiel i Mieczysław Hryniewicz przez prawie pół wieku tworzyli zgrany aktorski duet. W rozmowie z TVN24 wyznał, że aktor przyznał, że strata koleżanki z planu jest dla niego nie tylko zawodowym, ale i osobistym ciosem, który trudno opisać słowami.
Aktorka w ubiegłym roku ze względów zdrowotnych zrobiła sobie przerwę od aktorstwa. Ostatni odcinek z jej udziałem został wyemitowany w kwietniu. Zarówno jej fani, jak i producenci serialu TVN mieli nadzieję, że wróci jeszcze na plan.
Hryniewicz w rozmowie Wiktorem Słojkowskim z redakcji Kozaczka wyznał, że z serialową żoną pozostawali ze sobą w kontakcie telefonicznym. Na żywo ostatni raz widzieli się kilka miesięcy temu.
Ostatni raz widzieliśmy się w lipcu w pięknych okolicznościach nad Wisłą. Był tzw. bankiet pożegnalny na zakończenie tego sezonu przed wakacjami i przyjechali właśnie Rysio [Kirejczyk, mąż aktorki - red.], Bożenka. Przyjechała w bardzo dobrym stanie, było wineczko. Przyjechała w bardzo dobrym stanie, było wineczko. Było bardzo, bardzo sympatycznie [...] Było bardzo, bardzo sympatycznie - wspominał aktor.
O śmierci Bożeny Dykiel dowiedział się od jej męża. Wiadomość przyszła w czwartek wieczorem, ale aktor odczytał ją dopiero rano.
Spojrzałem do telefonu, żeby zobaczyć, która godzina, rano o 6. W czwartek 21.51 "Bożenka nie żyje. Ryszard" - mówił.
Był to dla niego wstrząs. Mimo to musiał wstać i udać się do pracy na plan "Na Wspólnej". Gdy przyjechał na miejsce wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel obiegła już całą Polskę.
Zobacz również: Oto PRAWDZIWE OSTATNIE zdjęcia Bożeny Dykiel. Rozmawiała z mężem i żywo gestykulowała