Bożena Dykiel była stałą bywalczynią gdyńskiego festiwalu. Między pokazami filmów chętnie spacerowała nad morzem i odwiedzała swoje ulubione restauracje. To właśnie podczas jednej z takich wizyt uchwycono ją po raz ostatni. Widać było już oznaki upływającego czasu - nieco przygarbiona, spokojniejsza niż dawniej, ale wciąż z charakterystycznym, żywiołowym wyrazem twarzy. Towarzyszył jej mąż, z którym spędziła niemal pół wieku, i który jak zawsze czuwał przy niej podczas kolejnych zawodowych aktywności.
Zobacz też: Nie bała się wywołać skandalu! Bożena Dykiel i jej najsłynniejsze kontrowersje
Oto PRAWDZIWE OSTATNIE zdjęcia Bożeny Dykiel. Te fotografie mają wyjątkową wartość
Na zdjęciach Bożena Dykiel siedzi w restauracji, delektując się rybą z dodatkami - daniem, które od lat uwielbiała jeść nad polskim morzem. Choć ruchy były powolniejsze, a sylwetka bardziej pochylona, w oczach aktorki wciąż widać było radość życia. Na zdjęciach widać, że rozmawiała żywo z mężem, gestykulowała i dzieliła się wrażeniami po seansach, w których uczestniczyła.
Obserwatorzy dostrzegli, jak bliska była jej relacja z Kirejczykiem. Choć życie zawodowe i intensywne tempo festiwalu dawało się we znaki, aktorka znajdowała chwilę, by spędzić czas w towarzystwie ukochanego męża. Ich wspólny spacer po gdyńskich ulicach pokazuje, że w ostatnich latach niezmiennie byli dla siebie wielką podporą. Zdjęcia te mają dziś szczególną wartość, są bowiem ostatnim świadectwem jej obecności w życiu zawodowym.
Fani i miłośnicy aktorki po śmierci Dykiel dzielą się w mediach społecznościowych wspomnieniami, komentarzami i archiwalnymi materiałami. Te ostatnie fotografie, choć zwykłe, nabierają dziś zupełnie innego znaczenia. Pokazują aktorkę nie na scenie ani w blasku reflektorów, ale w naturalnym środowisku.
Zobacz też: Nie żyje Bożena Dykiel! Serialowy mąż zdradza, jak bardzo ją kochał i jak bardzo mu jej brakuje
Zobacz naszą galerię: Oto PRAWDZIWE OSTATNIE zdjęcia Bożeny Dykiel