Czasem tylko musi się nakombinować. - No właśnie nie jestem zrobiona. Nie mam nic przeciwko operacjom, mogłabym sobie zrobić różne rzeczy, żeby lepiej wyglądać. Bo potem na planie programów zamęczam ekipę, żeby zrobili mi dobre światło, żeby nie było worów, żeby owal twarzy był lepszy, narzucam włosy, staram się oszukiwać. No ja nie uważam, że ja dobrze wyglądam - mówi skromnie Maryla w programie "Kobiecym okiem".
Zobacz: Maryla Rodowicz o operacjach plastycznych: Nie jestem zrobiona! Ale mogłabym być
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail