Spis treści
Historia kultowego utworu. Górniak i Szcześniak nie zarobili ani grosza!
Edyta Górniak oraz Mietek Szcześniak na stałe wpisali się w historię rodzimej sceny muzycznej jako jeden z najbardziej kultowych duetów. Ich pozycja to zasługa utworu "Dumka na dwa serca", który promował ekranizację "Ogniem i mieczem". Piosenka, zarejestrowana w 1998 roku, błyskawicznie stała się gigantycznym hitem. Jak się jednak z czasem okazało, Edyta Górniak wcale nie była pierwszą kandydatką do wykonania żeńskiej partii wokalnej.
Co intrygujące, wykonawcy nie otrzymali za ten utwór żadnego honorarium. Jak wyznała po latach Górniak, piosenka była swoistym podarunkiem dla wytwórni fonograficznej, która wydała ten ponadczasowy przebój.
"My zrobiliśmy taki z Mietkiem prezent dla wytwórni, uwierzyliśmy, że nie ma budżetu. I tak zgodziliśmy się dać w prezencie naszą pracę. Mietek mnie potem pytał wiele razy: "Powiedz mi, Edytko, czy naprawdę nie wzięłaś jakiegoś wynagrodzenia?"" - opowiedziała Plotkowi.
Miniony rok przyniósł miłośnikom tej ballady sporo radości. Legendarny duet wykonał utwór na żywo podczas festiwali w Sopocie i Opolu. Ostatnio jednak Szcześniak zdecydował się przypomnieć ten wielki przebój, wykonując go w duecie z... robotem. Zastanawiające, jak zareaguje na to Edyta Górniak.
Robot zamiast Edyty Górniak w "Dzień Dobry TVN"
Taka sytuacja była dla wszystkich wielkim zaskoczeniem! Mietek Szcześniak pojawił się jako gość w środowym wydaniu "Dzień Dobry TVN". Na zakończenie programu wokalista wykonał "Dumkę na dwa serca", ale nie towarzyszyła mu Edyta Górniak, lecz Edward Warchocki – humanoidalny robot, który podbija media społecznościowe. Podczas występu Szcześniak z trudem powstrzymywał się od wybuchu śmiechu.
Nie tak dawno Edyta Górniak w wywiadzie dla Eski podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat sztucznej inteligencji. Piosenkarka zaznaczyła, że z nowych technologii trzeba korzystać rozsądnie i z odpowiednim umiarem.
"AI można użyć, ale może być też użyte przeciwko nam. Musimy się nauczyć, że to jest taka era. Rozwijałam chwilkę ten temat i myślę, że to jest taki sprawdzian dla ludzkości, czy będziemy zniewoleni przez AI, czy my nauczymy się nawigować AI, żeby nam służyło" - powiedziała Esce artystka.