Polski reżyser błyszczy na 79. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes
Festiwal filmowy w Cannes trwa w najlepsze. Ostatnio swoją premierę podczas święta kina na Lazurowym Wybrzeżu miał nowy film Pawła Pawlikowskiego pt. "Ojczyzna". Polski reżyser dumnie prezentował się na czerwonym dywanie w towarzystwie swojej żony Małgorzaty Beli (48 l.) ale również światowych gwiazd. Wybitny artysta do zdjęć pozował również z - Hannsem Zischlerem (78 l.) i Sandrą Hüller (48 l.), którzy grają główne role w jego nominowanym do Złotej Palmy filmie.
W ekranizacji, która do kin ma trafić 19 czerwca, zobaczymy również naszą polską gwiazdę, Joannę Kulig (43 l.). Przypomnijmy, że w 2018 roku gwiazda w towarzystwie Pawlikowskiego pojawiła się w Cannes, bowiem zagrała ona w "Zimnej wojnie", nagrodzonej na festiwalu za reżyserię.
Pawlikowski idzie po Złotą Palmę
Paweł Pawlikowski jest teraz w świetniej formie twórczej. Zdaniem ekspertów, film "Ojczyzna", ma szansę na główną nagrodę.
Choć "Ojczyzna" opowiada o rodzinie Mannów, jest najbardziej osobistym filmem, jaki zrealizowałem. Czuję to, co oni
- powiedział reżyser podczas konferencji prasowej na festiwalu w Cannes.
Maciej Musiał nie zbiera najlepszych recenzji w Cannes
O nagrodę w Cannes walczy również film "Historie równoległe", za którego produkcję odpowiada Maciej Musiał. Recenzenci dobrze oceniają kreacje aktorskie i część techniczną, natomiast mają zastrzeżenia do całej reszty. Według nich film ma być pozbawiony jakiegokolwiek napięcia.
Film całkowicie pozbawiony mocy, który przypomina raczej rozdmuchaną pracę zaliczeniową z pisania metafikcji niż pełną życia i akcji historię
- pisze David Rooney z The Hollywood Reporter.
Resztę opinii znajdziecie TUTAJ.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wiktoria Gąsiewska w Cannes. Założyła tak kusą mini, że wszystkie oczy patrzyły tylko na nią!