Alicja Szemplińska na Eurowizji - 133 punkty od jury, 17 od widzów
Wynik Alicji Szemplińskiej był efektem wyraźnego rozjazdu między głosami jury a telewidzami. Eksperci ocenili "Pray" bardzo wysoko - przyznali jej 133 punkty. Publiczność była znacznie chłodniejsza - zaledwie 17 punktów z głosowania widzów. Łącznie dało to 150 punktów i 12. miejsce w stawce.
Nie był to wynik, którego kibice się spodziewali. Alicja Szemplińska od początku była uznawana za jedną z najmocniejszych wokalistek całego konkursu - i scena w Wiedniu tylko to potwierdziła. Wystąpiła jako osiemnasta w kolejności, wykonując "Pray" z pełną mocą głosu i ciekawą choreografią. Pod oficjalnym profilem Eurowizji na Instagramie posypały się zachwyty - internauci z całej Europy pisali o "najlepszym występie nocy" i apelowali do widzów, żeby na nią głosowali. Publiczność jednak nie odpowiedziała na te apele tak, jak wielu liczyło.
Zobacz także: Eurowizja 2026 - punkty i wyniki finału. Kto wygrał Eurowizję 2026?
Dla nas Polka i tak wygrała
W sieci niemal natychmiast po ogłoszeniu wyników pojawiła się fala wsparcia. Komentarze pod profilem Szemplińskiej i pod oficjalnymi kontami Eurowizji były jednoznaczne - wielu widzów uznało, że 12. miejsce to wynik niesprawiedliwy wobec jej talentu.
Nie przegap: Victoria Swarovski zachwyciła na Eurowizji 2026. Prezenterka pokazała się w trzech zjawiskowych kreacjach
Głosy wsparcia płynęły nie tylko od anonimowych internautów. Pierwsza dama także śledziła konkurs. Marta Nawrocka około pierwszej w nocy opublikowała na Instagramie krótką wiadomość skierowaną wprost do Szemplińskiej.
Gratulacje, Alicja! Jesteśmy z ciebie dumni
- napisała pierwsza dama na Instagramie.
Marta Nawrocka dała jasny sygnał, że wynik punktowy to nie wszystko - i że Polska patrzyła na Alicję z uznaniem, niezależnie od miejsca na tablicy wyników.