Partner Karoliny Gilon publicznie przeprasza ją za całowanie innej dziewczyny. Jest jedno "ale"

2026-05-17 14:10

Mateusz Świerczyński pojawił się w mediach społecznościowych z oficjalnym oświadczeniem. Mężczyzna przeprasza swoją dziewczynę - byłą gospodynię "Love Island. Wyspa miłości" Karolinę Gilon - za zdradę. Tyle że do zdrady doszło wyłącznie w jej śnie!

Poważne oświadczenie i absurdalna sprawa. Gilon i Świerczyński żartują ze zdrady

Mateusz Świerczyński podszedł do tematu z pełną powagą. Na Instagramie opublikował oświadczenie i ogłosił, że chciałby publicznie przeprosić swoją dziewczynę - Karolinę Gilon - za całowanie się z inną kobietą w trakcie ich związku. Co najbardziej interesujące... sprawa wydarzyła się we śnie.

Chciałbym publicznie przeprosić moją dziewczynę za to, że całowałem się z inną dziewczyną podczas naszego związku. Mianowicie w jej śnie, który miała dzisiejszej nocy. Podobno zdarza się to dość często, dlatego tym bardziej przepraszam. I jeszcze na koniec chciałbym przeprosić publicznie swoją dziewczynę za nie przeproszenie jej wcześniej. Co spowodowało, że jest już za późno na przeprosiny, więc chciałbym przeprosić za nie przeproszenie

- powiedział Mateusz na Instagramie.

Nie przegap: Karolina Gilon w minibikini! Właśnie teraz ma swoją ulubioną wagę. Rzuciła konkretną liczbą

Historia miłości Karoliny Gilon i Mateusza Świerczyńskiego

Karolina Gilon i Mateusz Świerczyński poznali się na planie "Love Island. Wyspa miłości" - ona była gospodynią programu, on uczestnikiem. Nie od razu się w sobie zakochali. Prezenterka przyznała niedawno w podcaście Żurnalisty, że początkowo nie patrzyła na uczestników w ten sposób. Przełomem była prywatna wiadomość, którą Mateusz wysłał jej już po programie.

Napisał mi kiedyś wiadomość, że marzy mu się już zakochać - wspominała. - I we mnie coś się otworzyło na niego, usłyszałam to i miałam ciarki. I potem zaprosiłam go do kina na "Oppenheimera".

Dziś mają razem syna. Mateusz - jak zdradziła Karolina - zawodowo zajmuje się sprzedażą warzyw i, jak sama dodała, "na drugim etacie jest jeszcze super tatą".

Terapia, kryzys i wiara w miłość

Para nie ukrywa, że droga do dzisiejszego miejsca nie była prosta. Po narodzinach syna do związku wkradł się kryzys - na tyle poważny, że konieczna okazała się terapia dla par. Karolina Gilon mówi o tym wprost.

Związek z Mateuszem by nie przetrwał bez terapii. Ja mówię mu to jasno. Mielibyśmy problemy i to mogłoby nie przetrwać

- przyznała w podcaście.

Jednocześnie podkreśla, że to właśnie sposób, w jaki Mateusz patrzy na świat, sprawia, że im się udaje.

To jest niesamowite, jak ja zazdroszczę Mateuszowi, widząc to jego zaufanie do mnie, jak on żyje w takim zaufaniu, bez żadnej skazy traumy, to jest piękne. Dlatego nam się udaje, bo ta jego wiara w miłość mnie zaraża

- mówiła prezenterka.

Po niedzielnych przeprosinach za wyśnioną zdradę widać, że poczucie humoru też im nie brakuje.

Karolina Gilon zdradziła imię dziecka. Będziecie zaskoczeni, jakie wybrała
Sonda
Czy wybaczyłabyś zdradę partnerowi?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki