Nikt nie jest w stanie dorównać Edycie Górniak
Polacy tracą nadzieję, że Polska kiedykolwiek odniesie jeszcze sukces na Eurowizji. Nikomu poza Edytą Górniak (53 l.) się to nie udało. Artystka w 1994 roku wyśpiewała drugie miejsce, wykonując utwór "To nie ja!". Tego rekordowego wyniku nikt dotąd nie pobił, a nawet się do niego nie zbliżył. W tym roku w Konkursie Piosenki Eurowizji, który odbył się w Wiedniu, naszych barw broniła Alija Szemplińska. 24-latka pewnym krokiem weszła na scenę i wykonała utwór "Pray". Polska reprezentantka zdobyła 150 punktów - 133 otrzymała od jury, a zaledwie 17 od telewidzów. Finalnie zajęła dwunaste miejsce. To nieco lepszy wynik od ubiegłorocznego. W 2025 roku o zwycięstwo w Eurowizji walczyła Justyna Steczkowska. Z utworem „Gaja” wywalczyła 14. miejsce w finale. Jednak w przeciwieństwie do Alicji, zdobyła więcej głosów od publiczności, a mniej od jury.
ZOBACZ: Alicja Szemplińska uczyła się u legendy. To on trenował samego Michaela Jacksona
Eurowizja przestaje mieć sens?
Jednym występ Szemplińskiej podobał się bardzo, innym nieco mniej. Jedno jest pewne. Jej 12 miejsce wzbudziło spore rozczarowanie wśród fanów. Jednak czy wynik był sprawiedliwy? Nie jest bowiem tajemnicą, że przez ostatnie lata Eurowizja stała się nie tylko sceną dla artystów ale również wielokrotnie manifestacją polityczną. W tym roku również można było się o tym przekonać. Kilka krajów ze względu na udział Izraela postanowiło wycofać się z konkursu. Na konice warto zadać sobie pytanie, czy Eurowizja w takiej formule jest jeszcze komukolwiek potrzebna.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Eurowizja 2026 - punkty i wyniki finału online. Kto wygrał Eurowizję 2026?