Zbigniew Hołdys to prawdziwa ikona polskiej muzyki. Swoją przygodę z tą dziedziną sztuki rozpoczął niezwykle wcześnie, gdyż już jako 16-latek, dołączając do hippisowskiego zespołu Kwiaty Warszawy, a kolejno będąc członkiem grupy RH-, czy w końcu występując u boku Maryli Rodowicz. Hołdys przez lata pracował także jako muzyk sesyjny, aż w końcu w 1978 roku połączył siły z formacją Perfect Super Show and Disco Band, w której dwa lata później przejął funkcję lidera, zmieniając także jej nazwę na Perfect.
Gitarzysta był członkiem zespołu i jego głównym kompozytorem, z przerwami, do 1991 roku i brał udział w nagraniach kultowego debiutu. Jednak Zbigniew Hołdys to nie tylko Perfect. W latach 80. muzyk nagrał słynny album I Ching, a w 2000 roku, po okresie przerwy, wrócił na scenę i wydał album Hołdys.com. Do tej pory wydawnictwo to wciąż pozostaje jedynym autorskim Hołdysa - wygląda na to, że już niedługo może się to zmienić!
Tak przez lata zmieniał się Zbigniew Hołdys:
Zbigniew Hołdys wrócił do studia!
Muzyk jest osobą niezwykle aktywną w mediach społecznościowych i to za ich pośrednictwem przekazuje swoim odbiorcom najważniejsze informacje. Kluczowe dla wszystkich fanów i fanek jego twórczości zawarte zostały w nagraniu wideo, które Hołdys opublikował na swoim Facebooku w czwartek 11 czerwca.
Artysta zdradza w nim, że pierwszy raz od dawna przyjechał do studia nagraniowego, aby nagrać nowy, pierwszy od ponad 25 lat, materiał! Hołdys nie ukrywa, że towarzyszą mu w związku z tym bardzo duże emocje, już na ten moment jednak ma poważne plany. Gitarzysta zapowiada, że wybierze z listy około 50 piosenek kilkanaście, które kolejno zarejestruje. Jak mówi, na pierwszy plan pójdą utwory wolniejsze, ballady, a kolejno przyjdzie czas na coś mocniejszego. Muzyk współpracuje ze znanym realizatorem Piotrem "Dzikim" Chancewiczem.
Serce mi wali. Przyjechałem do studia - po raz pierwszy od dawna będę coś nowego nagrywał. Ciekaw jestem, co z tego wyjdzie. Są emocje, których nie miałem od kilkudziesięciu lat - mówi Zbigniew Hołdys.
W dalszej części nagrania artysta pokazuje już fragmenty ze studia. Do sieci trafiło także zdjęcie, w opisie którego Hołdys dał do zrozumienia, że miał obawy o sprawność swojej ręki, na szczęście te okazały się być nieuzasadnione. Muzyk zapowiada, że kolejna sesja nagraniowa jest zaplanowana na wtorek 16 czerwca, kiedy to wraz z "Dzikim" będą pracować nad kolejnymi dwiema kompozycjami.