Zbigniew Hołdys skomentował wykonanie utworu Perfectu przez muzyków Metalliki. "Zalatuje śpiewaniem przy ognisku"

2026-05-21 10:12

Muzycy Metalliki, w trakcie koncertu na Stadionie Śląskim w Chorzowie, wykonali legendarny utwór "Chcemy być sobą" z repertuaru grupy Perfect. Jak na ten niesamowity hołd zareagował autor utworu, Zbigniew Hołdys? Muzyk zabrał głos w tym temacie.

Zbigniew Hołdys, Metallica

i

Autor: AKPA, mat. prasowe / AKPA

Zbigniew Hołdys skomentował wykonanie Chcemy być sobą przez Metallikę. "Jestem przede wszystkim pełen podziwu"

19 maja 2026 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie zagrała Metallica. Zgodnie z tradycją, w trakcie koncertu, basista Rob Trujillo i gitarzysta Kirk Hammett zaprezentowali polski utwór. W przeszłości publiczność mogła usłyszeć Wehikuł czasu Dżemu (Kraków, 2018), Sen o Warszawie Czesława Niemena (Warszawa, 2019) i Kocham cię, kochanie moje Maanamu (Warszawa, 2024). W "Kotle Czarownic" wybrzmiał natomiast jeden z największych przebojów w dorobku Perfectu, a mianowicie Chcemy być sobą

Wspaniale jest do was wrócić, bo Was bardzo kochamy. Polska jest dla nas wspaniała, czujemy tutaj wielką miłość. Jak wiecie, lubimy grać muzykę i oddawać cześć zespołom. W Polsce jest bardzo dużo wspaniałej muzyki, więc jeśli znacie ten utwór, powinniście go zaśpiewać. Teraz warto przypomnieć historię tej kompozycji – powiedział, przed wykonaniem całości, Trujillo. 

Metallica zagrała klasyk Perfectu w Chorzowie

A jak na ten niezwykły hołd zareagował sam autor utworu, Zbigniew Hołdys? – To było niespodziewane i bardzo miłe. O wszystkim dowiedziałem się od osób obecnych na koncercie, które natychmiast zaczęły przesyłać mi filmiki. [...] Jestem przede wszystkim pełen podziwu dla muzyków Metalliki, że oni to wszystko przygotowali i jeszcze próbowali śpiewać po polsku – powiedział muzyk w rozmowie z Plejadą

Hołdys dodał, że wysiłek wokalny basisty Metalliki zasługuje na ogromne uznanie. W końcu zmierzyć się z językiem polskim to nie lada wyzwanie. – Tego nie powinno się oceniać artystycznie, a jedynie emocjonalnie. Z tego, co wiem, cały stadion później skandował ten utwór – uzupełnił. Były członek Perfectu przyznał także we wspomnianym wywiadzie, że całość "zalatuje trochę śpiewaniem przy ognisku". – Nie ma tu mistrzostwa wykonawczego, ale przecież nie o to chodzi. Chodzi o symbol i to jest dla mnie bardzo miłe – podsumował Zbigniew Hołdys. 

Chcemy być sobą to drugi singiel z debiutanckiego krążka Perfectu, który ukazał się na rynku w 1981 roku. Numer stał się wielkim przebojem, a pod koniec lipca 1982 trafił na Listę Przebojów Trójki. Kompozycja ta ostatecznie dotarła do trzeciego miejsca w zestawieniu. 

Utwór stał się hymnem pokolenia. Wystarczy przypomnieć, że w trakcie koncertów publiczność wykrzykiwała słowa "Chcemy bić ZOMO" (chodzi o Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej; ich zadaniem było pacyfikowanie antykomunistycznych działań). Kompozycja więc jednoznacznie kojarzy się z buntem przeciwko ówczesnej władzy. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki