Artysta znany jest z tego, że nigdy się nie podaje. Mimo pandemii pracuje przez internet ze swoimi podopiecznymi ze Stowarzyszenia Studio Integracji. Pisze również książkę. Ale przede wszystkim ciągle tworzy i… szokuje. W dodatku bardzo angażuje się politycznie. Po utworach „Na Wawelu” i „Nocny kowboj”, opisujących rzeczywistość za rządów PiS, przyszła kolej na trzecią.
W „Brunatnej balladzie” opisuje, jak państwo się rozpada. Tak również nazywać się będzie nowa płyta Cwynara. Miała ukazać się na rynku w maju, ale z uwagi na pandemię ten termin został przesunięty na lipiec.