Ukochany aktor milionów Polaków nie miał lekko w zeszłym roku. Szczególnie nieprzyjemna była druga połowa 2015, kiedy to Daniel Olbrychski został złapany przez policję, kiedy prowadził pod wpływem alkoholu. Artysta został ukarany. Pozbawiono go prawa jazdy na 3 lata oraz nałożono na niego grzywnę w wysokości 10 tys złotych. Teraz żona Olbrychskiego, Krystyna Demska-Olbrychska musiała zostać szoferem męża.
Pani Krystyna dba o swojego ukochanego jak tylko może, nawet jeśli musi się dla niego poświęcać. Niedawno postanowiła, że koń aktora, 5-letni Master zostanie przeniesiony o kilkadziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania pary. Wszystko po to, by ustrzec męża przed pokusą jazdy na motocyklu. Tym środkiem lokomocji Olbrychski jeździ do stajni oddalonej o kilka kilometrów od domu artysty. Olbrychski ma zakaz poruszania się środkami silnikowymi, więc nie może jeździć również motocyklem, a zdarzało się, że już nagiął prawo w ten sposób.
- Krysia woli sama wozić męża do stajni albo zamawiać taksówkę, kiedy nie będzie jej na miejscu. Obecność Mastera w zbyt małej odległości od domu to zbyt wielka pokusa i dla aktora i dal śledzących go fotoreporterów - zdradza znajomy pary w magazynie "Rewia". To się nazywa prawdziwa miłość. Bylibyście w stanie tak poświęcić się dla ukochanej osoby?
Zobacz: Wielki sukces "Super Expressu"! Wychowaliśmy Olbrychskiego! Aktor już nie łamie prawa