Zosia z "Sanatorium miłości" ujawnia, dlaczego odrzuciła Andrzeja. Mówi o życiu w grzechu!

2022-06-23 15:57
Zosia z Sanatorium miłości ujawnia, dlaczego odrzuciła Andrzeja
Autor: AKPA/Telus

Zosia to jedna z najbardziej lubianych uczestniczek 4. sezonu "Sanatorium miłości". Kuracjuszka podbiła serca widzów, a w Polanicy-Zdroju zdobyła wielu przyjaciół. Początkowo wydawało się, że ona i Andrzej K. mają się ku sobie. Seniorka postanowiła go jednak odrzucić. Teraz zdradza powody swojej decyzji!

Zosia to uczestniczka 4. edycji "Sanatorium miłości", która podbiła serca widzów serdecznością, prostolinijnością i ciepłem. Skromna seniorka nie mogła uwierzyć, gdy dowiedziała się, że została wybrana Królową Turnusu. Sądziła, że zaszła pomyłka! Ten tytuł był jednak w pełni zasłużony. Zosia dała się poznać widzom i innym kuracjuszom jako osoba optymistycznie nastawiona do życia, towarzyska oraz głęboko wierząca. Kobieta szybko zdobyła przyjaciół. Niektórzy panowie byli oczarowani jej urokiem osobistym. Szczególnie intensywnie zabiegał o nią Andrzej K. Niestety, Zosia postanowiła nie przekraczać granicy przyjaźni. Mimo to, randki z Andrzejem bardzo się jej podobały.

W rozmowie z tygodnikiem "Świat i ludzie" seniorka postanowiła wyjawić, dlaczego odrzuciła zaloty Andrzeja. Mężczyzna bardzo się o nią starał i wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Okazuje się, że na ich drodze stanęła religia

- O Andrzeju nie mogę myśleć jako o partnerze na życie. Pewnych rzeczy nie da się pokonać. On jest rozwodnikiem, a ja jestem katoliczką. Nie uznaję życia w grzechu - powiedziała Zosia.

To jednak nie wszystko. Kobieta przyznała, że po prostu nie poczuła, że Andrzej to ten jedyny. 

Nie było u mnie tych motylków na jego widok, o których w końcu chodzi w uczuciach. Nic na siłę…

Zosia nie zamierza ustawać w poszukiwaniu miłości. Podkreśla jednak, że nie chce poznawać partnera za pośrednictwem Internetu. Najbardziej lubi bezpośrednie kontakty, możliwość spojrzenia w oczy i potrzymania za rękę. Panowie mają możliwość poznania jej w Domu Seniora w Łomży, w którym aktywnie działa. Seniorka ma też określone plany na najbliższe miesiące. Najpierw jedzie do Władysławowa, a jesienią leci do Stanów Zjednoczonych. Nie wyklucza, że być może to właśnie tam pozna miłość swojego życia.

- Może tam spotkam jakiegoś miłego pana? Może kogoś z Florydy? Zawsze chciałam mieszkać w słonecznym miejscu z dużą liczbą ciepłych dni w roku - powiedziała w tym samym wywiadzie.

Życzymy powodzenia!

Zobacz zdjęcia z finału czwartego sezonu "Sanatorium miłości" w naszej galerii!

Stenia i Władek z "Sanatorium miłości" - ta miłość skończyła się szybko
Sonda
Weźmiesz udział w castingu do 5. sezonu "Sanatorium miłości"?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE