Przemysław Saleta zachwala jogę

2019-06-08 4:55 PAM
Przemysław Saleta ćwiczy jogę
Autor: materiały prasowe

Mogłoby się wydawać, że joga to niezbyt męski sport, a jednak coraz więcej panów przekonuje się do niego. Wśród nich jest mistrz pięściarski Przemysław Saleta (51 l.).

– To nie było moje pierwsze spotkanie z jogą i akurat taka joga ukierunkowana na mężczyzn i dodatkowo jeszcze na rozciąganie, jest bardzo potrzebna każdemu sportowcowi czy w ogóle facetowi. Bardzo często jak trenujemy, to zapominamy, żeby się rozciągać, a jest to bardzo ważne, bo dzięki temu jest mniejsze prawdopodobieństwo kontuzji, a poza tym mięśnie pracują efektywniej – przekonuje Saleta w rozmowie z „Super Expressem”.

Warsztat jogi metodą BKS Iyengara dedykowany aktywnym panom, sportowcom, ale i amatorom odbył się 2 czerwca w miejscu, które w ogóle z jogą się nie kojarzy, a raczej ze sztukami walki, czyli w KSW Cross Fight Gym przy Rydygiera 19 w Warszawie. Na trening przybyli m.in. tacy zawodowi sportowcy jak Przemysław Saleta (polski kick -boxer i bokser wagi ciężkiej, mistrz świata w kick-boxingu, a także mistrz Polski, Europy i interkontynentalny w zawodowym boksie), Krzysztof Piekarz (kulturysta, Mistrz Polski 2015, brązowy medalista Mistrzostw Europy 2015) oraz Dawid Starejki znany raper i Kick – boxer. Nie zabrakło też samego ambasadora projektu, czyli legendy Kick –boxingu, trenera boksu i sztuk walki Roberta „Złotego” Złotkowskiego. Panowie uprawiali męską jogę pod okiem Katarzyny Złotkowskiej, dyplomowanej nauczycielki, egzaminatora i szkoleniowca Stowarzyszenia Jogi Iyengara w Polsce, autorki pierwszego w Polsce programu warsztatowego „Joga dla NIEGO”, prywatnie żony „Złotego”. Na pierwszych zajęciach uczestnicy wydarzenia skupili się między innymi na pracy nad odcinkiem szyjnym, piersiowym kręgosłupa, obręczą barkową i klatką piersiową.

- Zaangażowanie, skupienie, brak rywalizacji, ale za to praca ze swoim ciałem i dla siebie, całkowicie mnie zaskoczyły!!! – powiedziała po treningu Kasia Złotkowska - Zazwyczaj pierwsze kroki panów na macie wiążą się z rywalizacją sportową, a nie praktyką dla samego siebie. Tutaj panowie byli bardzo skupieni na sobie, jak mają wykonać poszczególne pozycje, co mają odczuwać w ciele, co dana pozycja ma wnieść do ich ciała. Wszyscy świetnie sobie poradzili, nawet ci zawodowi sportowcy i pomimo dużej masy mięśniowej. Potrafili ją dobrze wykorzystać w trakcie praktyki. Oczywiście był pot i chwilami ból, ale najważniejsze, że wszyscy oni przekonali się, jak wiele jeszcze mają do przepracowania jeśli chodzi o sprawność ruchową - dodała.

Panowie wielokrotnie podkreślali, że świetnym pomysłem jest to, że mogą potrenować jogę w swoim gronie, co dawało im chociażby swobodę reagowania tak „po męsku” w trudniejszych momentach. Na początku trening potraktowali jako wyzwanie, które rzuciła im przecież kobieta i nie poddali się bez walki, choć również w słabszych chwilach ratowało ich męskie poczucie humoru. Trening ten jak się okazało utwierdził ich w przekonaniu, że już najwyższa pora na tego typu zajęcia, ponieważ ich ciała są usztywnione i potrzebują właśnie takiej pracy. Zgodnie doszli do wniosku, że joga jest im wręcz niezbędna ze względu na powstałe ograniczenia w ciele i zdaje egzamin w połączeniu z innymi dyscyplinami sportu i aktywnościami, które uprawiają na co dzień . Co ciekawe, jeden z uczestników zauważył, że po tych zajęciach przestały go boleć kolana!

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze