W prawdziwym życiu rodzina Teresy Lipowskiej nie jest taka, jak w serialu. Doniesienia o jej synu zwalają z nóg

2021-01-14 13:59 sylwiab
Teresa Lipowska, M jak miłość
Autor: AKPA Teresa Lipowska, M jak miłość

Teresa Lipowska od ponad dwudziestu lat wciela się w rolę Barbary Mostowiak. W serialu "M jak miłość" jest przykładną matką czworga dzieci i ma już całą gromadę wnuków i prawnuków! Jednak w prawdziwym życiu jej rodzina jest zupełnie inna, a doniesienia o jej synu zwalają z nóg!

Teresa Lipowska pierwszy raz wyszła za mąż w wieku zaledwie 20-stu lat. Jej pierwsze małżeństwo nie było szczęśliwe i po 3 latach zakończyło się rozwodem. Gwiazda "M jak miłość" zakochała się do szaleństwa dopiero później. U boku miłości jej życia - Tomasza Zaliwskiego, spędziła 44 lata. Niestety, mąż Lipowskiej zmarł w 2006 roku. 

NIE PRZEGAP: Magda Narożna przekazała smutne informacje ze swojego domu. Nie jest z nią dobrze

Teresa Lipowska z mężem marzyli o wielkiej rodzinie i gromadce dzieci. Niestety, aktorka bardzo długo nie mogła zajść w ciążę. Kiedy zdecydowała się już na adopcję, wydarzył się cud. 

- Byłam zrozpaczona, bo nie wyobrażałam sobie życia bez dzieci. Zdecydowałam się więc na adopcję. I kiedy z przyjaciółką Zosią Lengrenową zaczęłyśmy jeździć po domach dziecka - nagle zaszłam w ciążę. I to był cud - wyjawiła Teresa Lipowska w rozmowie z "Przyjaciółką".

Teresa Lipowska w przeciwieństwie do Barbary Mostowiak z "M jak miłość" nie poświęciła się rodzinie

W 1974 r. Teresa Lipowska urodziła pierwszego i jedynego syna Marcina. W przeciwieństwie do Barbary Mostowiak, nie poświęciła swojej kariery i nie rozpieszczała swojego jedynego i długo wyczekiwanego syna.

- Mój syn jest jedynakiem, nigdy jednak nie byłam nadopiekuńcza. Chciałam grać. Nawet gdy Marcin miał trzy miesiące, zostawiałam go z mężem lub mamą i pędziłam na przedstawienia. Dużo pracowałam w teatrze i na estradzie, więc on szybko nauczył się sobie radzić - wyznała Teresa Lipowska. 

NIE PRZEGAP: Mąż Katarzyny Skrzyneckiej jest przerażony tym, co się z nią dzieje. Nie daje już rady, prosi o pilną pomoc

Gwiazda "M jak miłość" razem z mężem wybudowała duży dom licząc na to, że będzie on wielopokoleniowy. Kiedy jej syn ożenił się i założył własną rodzinę, zdecydowała się go sprzedać.

- Wybudowaliśmy dom wielopokoleniowy. Myśleliśmy z mężem, że będziemy tam mieszkać z rodziną, ale kiedy syn się ożenił, okazało się, że jak większość młodych ludzi, chcą z żoną mieszkać sami. Sprzedaliśmy więc dom i z płaczem przeprowadziłam się na te Kabaty - powiedziała Teresa Lipowska.

NIE PRZEGAP: Margaret niknie na naszych oczach, jej najnowsze zdjęcie PRZERAŻA! Wszystko trafiło do sieci, co się z nią dzieje?!

Teresa Lipowska mieszka niedaleko syna i jego rodziny, choć zapewnia, że nie robi im niezapowiedzianych wizyt. Stara się także mieć doskonały kontakt z wnukami.

- Cały czas intensywnie pracuję zawodowo, dlatego nie mogę moich wnucząt odwiedzać codziennie, choć bardzo bym tego chciała. Nigdy jednak nie przychodzę do domu Ani i Marcina bez wcześniejszej zapowiedzi. Szanuję ich prywatność, więc przedtem dzwonię i pytam. Trzeba liczyć się ze zdaniem własnych dzieci, bo to bardzo ułatwia wzajemne relacje - powiedziała gwiazda "M jak miłość".

46-letni obecnie syn aktorki nie poszedł w ślady słynnych rodziców. Przez wiele lat był dyrektorem dużej firmy finansowej, a obecnie jest managerem w firmie wynajmowaniem prywatnych odrzutowców. Okazuje się, że Marcin już od dzieciństwa uwielbiał samoloty i marzył o tym, żeby zostać pilotem. Teresa Lipowska nie kryła zaskoczenia, kiedy niedawno oświadczył jej, że zamierza zdobyć licencję pilota.

- Całe życie marzył, żeby być pilotem samolotów pasażerskich. I za półtora roku zrealizuje to pragnienie - powiedziała dumna z syna Teresa Lipowska.

NIE PRZEGAP: Oniemiejecie, jaki kierunek studiów wybrał syn Wiśniewskiego. To i tak lepsze wykształcenie od ojca, ale jego matka jest tym załamana!

Teresa Lipowska trafi do domu opieki. Smutne wyznanie gwiazdy "M jak miłość"
Najnowsze