Barbara Nowacka to jedna z tych polityczek, która śledzi modowe trendy. Potrafi dobrać kreację do okazji, a stylizacje dopełnić ciekawymi dodatkami. Tak było niedawno, gdy pojawiała się w czasie uroczystości zakończenia roku szkolnego w jednej ze szkół średnich. Wówczas do klasycznej czerni dobrała kolorowe pierścionki, które dodały całości charakteru.
Gdy szefowa MEN przyszła w środę (15 lipca) na spotkanie klubu Koalicji Obywatelskiej z premierem Donaldem Tuskiem, także postawiła na czerń. Nowacka miała na sobie bardzo elegancką sukienkę sięgającą połowy łydki. Czarna kreacja zwracała uwagę przede wszystkim bufiastymi rękawami. Do czarnej sukienki dobrała naszyjnik - łańcuszek o grubszym splocie, co dodało nieco drapieżnego charakteru stylizacji, a to przed politycznym spotkaniem o najważniejszych sprawach może być ciekawym wyborem.
Spotkanie klubu KO z premierem i szefem partii Donaldem Tuskiem w warszawskim hotelu Mercure Grand trwało niemal trzy godziny. Po spotkaniu posłowie niechętnie opowiadali o jego przebiegu. Natomiast sam premier Tusk, by uniknąć spotkania z dziennikarzami, opuścił hotel tylnym wyjściem.
Wracając do stylizacji i sukienki, którą miała na sobie minister edukacji narodowej, co ciekawe... już od pewnego czasu w bardzo podobnych, niemal identycznych sukienkach pojawia się Marta Nawrocka. Pierwsza dama korzysta z sukienek projektu Izabeli Janachowskiej. W przypadku prezydentowej chodzi o model Verona. Nawrocką można było zobaczyć już właśnie w takiej sukience w kolorze czarnym, ale też w mocnej czerwieni oraz delikatnym błękicie, a niedawno także w pięknym i wyjątkowo modnym fiolecie.
Sukienki te charakteryzują się długością midi, czyli 7/8, co dodaje sylwetce lekkości i eleganckiego charakteru. Zaś bufiaste rękawy to detal wprowadzający nutę romantyzmu, tak bardzo modny w ostatnim czasie. Czyżby Barbara Nowacka brała przykład z pierwszej damy, skoro postawiła na sukienkę midi z bufiastymi rękawami? A Marta Nawrocka wyznaczała modowe trendy? Można śmiało stwierdzić, że tak!