Białoruski aktor z „Ojca Mateusza” chwali Nawrockiego. „Wielki szacun, panie prezydencie”

Sasza Reznikow, białoruski aktor znany polskim widzom m.in. z serialu „Ojciec Mateusz”, zabrał głos w sprawie działań prezydenta Karola Nawrockiego. W emocjonalnym nagraniu przyznał, że nie oddał na niego głosu, ale dziś nie kryje uznania. „Wielki szacun, panie prezydencie” – powiedział wprost.

Prezydent Karol Nawrocki przemawia na tle flag Polski oraz białoruski aktor Sasza Reznikow, który publicznie wyraził uznanie dla działań Nawrockiego. Więcej o ich poglądach przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Facebook; Gadomski Marcin / Super Express
  • Sasza Reznikow opublikował osobiste nagranie dotyczące prezydenta Karola Nawrockiego.
  • Aktor przyznał, że nie głosował na Nawrockiego, ale popiera jego działania.
  • W mocnych słowach mówił o pamięci historycznej, pomnikach i narodowych bohaterach.
  • „No nie, no nie, kur..., nie” – mówił, odnosząc się do relatywizowania dawnych zbrodni.

Sasza Reznikow chwali Nawrockiego. „Nie głosowałem, przyznaję się”

Takiego głosu w debacie wokół prezydenta Karola Nawrockiego mało kto mógł się spodziewać. Sasza Reznikow, białoruski aktor występujący w polskich produkcjach, opublikował nagranie, w którym odniósł się do działań głowy państwa. Już na początku zaznaczył, że nie był wyborcą Nawrockiego.

Trzaskowski nie popuści po wywiadzie byłego ordynatora. Zawiadamia prokuraturę

„Nie głosowałem na pana prezydenta Nawrockiego. Nie głosowałem, przyznaję się. Natomiast wielki szacun, panie prezydencie” – powiedział Reznikow.

Aktor nie ukrywał, że jego wypowiedź jest skierowana przede wszystkim do tych, którzy ostro krytykują prezydenta. Jak przekonywał, część komentatorów zarzuca Nawrockiemu psucie relacji, ale nie dostrzega sedna sprawy.

„Zwłaszcza bardziej uderzam do tych teraz, którzy hejtują pana prezydenta. Mówią, że psuje. No ale co psuje?” – pytał.

Mocne słowa o Polakach. „Mają serca gorące, dobre, ufają”

Reznikow w swoim nagraniu mówił nie tylko o prezydencie, ale też o polskim podejściu do innych narodów i trudnej pamięci historycznej. W jego ocenie Polacy często okazują zbyt wiele zaufania tam, gdzie potrzebna jest większa stanowczość.

„Polska, polski naród jest bardzo taki miły naród. Mają serca gorące, dobre, ufają. No a potem niestety są takie efekty” – stwierdził aktor.

Najmocniejsza część jego wypowiedzi dotyczyła pamięci o ofiarach dawnych zbrodni oraz sposobu, w jaki część społeczeństw traktuje osoby odpowiedzialne za tragiczne wydarzenia. Reznikow posłużył się bardzo dosadnym przykładem, porównując sytuację do zabójstwa bliskiej osoby.

„Przykładowo zabili komuś babcię. Później po latach krzyczą, że to nie my, to nasi przodkowie zabili. A przy tym w tym samym czasie stawiają pomniki temu zabójcy, tej babci” – mówił.

„Mamy to tolerować?” Aktor nie gryzł się w język

W dalszej części nagrania aktor jeszcze mocniej podkreślił, że nie zgadza się na relatywizowanie odpowiedzialności historycznej ani na honorowanie osób, które dla innych narodów są symbolami cierpienia.

„Mamy to tolerować? Mamy powiedzieć, że okej, super, że postawiłeś pomnik temu człowiekowi, jeśli można nazwać go człowiekiem, który zabił babcię? No nie, no nie, kur..., nie” – powiedział Reznikow.

Aktor odwołał się również do przykładu Niemiec. Wskazał, że w Berlinie trudno byłoby wyobrazić sobie ulicę nazwaną imieniem Adolfa Hitlera, ponieważ państwo niemieckie jednoznacznie odcięło się od nazistowskiej symboliki i kultu sprawców.

„Problem polega na tym, że na przykład jedziesz do Berlina, czy znajdziesz tam chociaż jedną ulicę, która nazwana imieniem pana Adolfa na przykład? No nie” – mówił.

Następnie zestawił ten przykład z sytuacją w sąsiednim kraju, gdzie – jak przekonywał – osoby odpowiedzialne za zbrodnie nadal bywają przedstawiane jako narodowi bohaterowie.

„Natomiast tam w tym kraju, o którym mowa, są ulice nazwane, pomniki stoją. Znam język, oglądam, czytam komentarze. Tak, to jest narodowy bohater” – podkreślił.

Reznikow apeluje do krytyków Nawrockiego. „Pomyślcie i się zastanówcie”

Na koniec Sasza Reznikow jeszcze raz jasno poparł działania prezydenta Karola Nawrockiego. W jego ocenie decyzje głowy państwa mają zmuszać opinię publiczną do poważniejszego spojrzenia na pamięć historyczną i politykę godnościową.

„Moim zdaniem pan prezydent Nawrocki bardzo, bardzo, bardzo dobrze zrobił. Szacun i w końcu zaczynacie otwierać oczy” – ocenił aktor.

Reznikow zwrócił się także bezpośrednio do przeciwników prezydenta. Zaapelował, by spojrzeli na sprawę nie tylko przez pryzmat bieżącego sporu politycznego, lecz także przez doświadczenie ofiar i ich rodzin.

„Do tych, co tam krzyczą na niego, to pomyślcie o tym właśnie w ten sposób. Pomyślcie i się zastanówcie, co, po co i dlaczego” – zakończył.

Wypowiedź aktora wpisuje się w szerszą debatę o granicach polityki historycznej, relacjach z sąsiadami i tym, jak państwo powinno reagować, gdy pamięć o ofiarach zderza się z kultem postaci uznawanych przez Polaków za odpowiedzialne za zbrodnie. Reznikow nie zostawił wątpliwości: choć nie głosował na Nawrockiego, w tej sprawie stoi po jego stronie.

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy zgadzasz się ze słowami Saszy Reznikowa?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki