Reprezentacja Polski wywalczyła awans do finału baraży o awans na piłkarskie mistrzostwa świata. W decydującym starciu o wyjazd na mundial zmierzymy się we wtorek, 31 marca, ze Szwecją. Do tego starcia zostało jednak trochę czasu, a póki co, wielu cieszy się z wydarzeń ostatniego wieczoru. Mecz na PGE Narodowym w Warszawie na żywo miał okazję obserwować prezydent Karol Nawrocki, częsty gość spotkań naszej reprezentacji.
Na mecz Polska-Albania prezydent zabrał ze sobą młodszego syna, Antoniego. Obaj kibicowali oczywiście z kibicowskimi atrybutami, czyli z biało-czerwonymi szalikami. Ale Nawrocki nie był jednym politykiem, który tego dnia pojawił się na stadionie. W tłumie wypatrzony został też polityk Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek. Kandydat PiS na premiera śledził mecz, a po zwycięstwie Polaków miał okazję zamienić kilka słów z prezydentem, a także zapozować z Nawrockim do wspólnego zdjęcia, które trafiło do sieci.
Przemysław Czarnek wrzucił zdjęcie z Karolem Nawrockim, na którym obaj wyglądają na bardzo zadowolonych, ale szczególną uwagę zwraca opis zdjęcia, krótki, bo jedynie składający się z dwóch słów: Dziś zwyciężyła - napisał Czarnek a do tych słów dodał emotkę przedstawiającą polską flagę. Czyżby to sekretny przekaz, mający wróżyć powodzenie Czarnkowi powodzenie w przyszłorocznych wyborach? Skoro na zdjęciu jest prezydent z tego samego środowiska politycznego? Kto wie..
Polska wygrała w Warszawie z Albanią 2:1 (0:1) i wystąpi w finale baraży o awans do piłkarskich mistrzostw świata. W najbliższy wtorek rywalem biało-czerwonych w Sztokholmie będzie Szwecja, która pokonała w Walencji Ukrainę 3:1. W czwartkowym meczu bramki: dla Polski strzelili Robert Lewandowski (w 63 minucie meczu), a także Piotr Zieliński (niedługo później, bo w 73 minucie spotkania). Zaś dla Albanii bramkę zdobył Arber Hoxha (w 42 minucie gry).