- Doda pojawiła się w TVP.
- Artystka mówiła o swojej walce o dobrostan zwierząt.
- Zwróciła się przy okazji z apelem do premiera Tuska.
Doda w walce o los zwierząt
We wtorkowy wieczór Doda była gościem programu „Trójkąt Polityczny” w TVP Info, gdzie głównym tematem rozmowy był dramatyczny los zwierząt w schroniskach. Artystka, znana ze swojej bezkompromisowości, nie owijała w bawełnę, mówiąc o potrzebie natychmiastowych i zdecydowanych działań. Jej obecność w formacie o charakterze politycznym podkreśla rangę problemu i determinację, z jaką podchodzi do walki o poprawę bytu czworonogów. W trakcie wywiadu piosenkarka podkreślała, że jej działania nie są chwilowym kaprysem, lecz wynikiem głębokiego poruszenia tragediami, które rozgrywają się za murami niektórych placówek. Jak sama zaznaczyła, jej celem jest doprowadzenie do realnych zmian w prawie i nadzorze nad schroniskami, aby zapobiec kolejnym dramatom.
Zobacz: Marta Nawrocka przyćmiła nawet Dodę! Pierwsza dama olśniewała w Pałacu Prezydenckim
Bezpośrednim impulsem do zintensyfikowania działań przez artystkę były wstrząsające doniesienia medialne dotyczące schronisk w Sobolewie i Bytomiu. Ujawnione tam przypadki skrajnego zaniedbania, głodzenia i okrucieństwa wobec zwierząt wstrząsnęły opinią publiczną. Doda wielokrotnie podkreślała, że te dwie lokalizacje to prawdopodobnie tylko wierzchołek góry lodowej, a podobne tragedie mogą dziać się w wielu innych miejscach w Polsce, które pozostają poza skuteczną kontrolą.
Apel do premiera
Wśród osób, z którymi rozmawiała na ten temat, znalazł się m.in. znany poseł Łukasz Litewka, minister sprawiedliwości (WIĘCEJ: Doda spotkała się z Waldemarem Żurkiem. Ale się wystroiła!), czy też prezydent Karol Nawrocki. To jednak najwyraźniej jeszcze nie koniec!Punktem kulminacyjnym rozmowy w „Trójkącie Politycznym” w TVP był moment, w którym Doda, w charakterystyczny dla siebie sposób, połączyła lekkość formy z powagą przekazu. Artystka z humorem przyznała, że jej garderoba z „poważnymi, politycznymi garsonkami” powoli się wyczerpuje po serii oficjalnych spotkań. Ten żartobliwy komentarz stał się pretekstem do skierowania bezpośredniego apelu do szefa rządu. Jak powiedziała piosenkarka, patrząc prosto w kamerę:
- Mi się skończyły outfity, jeśli chodzi o polityczne poważne garsonki. Został mi tylko jeden za kolano — dla pana Donalda Tuska. Tak że serdecznie proszę o zaproszenie. Został mi jeden outfit, muszę go dobrze wykorzystać
Galeria poniżej: Miało być o zwierzętach, wyszła burza. Doda starła się z dziennikarką na wizji