- Donald Tusk wyszedł na poranne bieganie mimo rekordowych upałów.
- Po treningu premier zaapelował do Polaków, by unikali wychodzenia na słońce.
- Synoptycy ostrzegają, że temperatura w Polsce może zbliżyć się nawet do 40 st. C.
Premier pobiegł mimo fali upałów
Weekend zapowiada się jako jeden z najgorętszych w historii pomiarów w Polsce. Meteorolodzy ostrzegają przed rekordowymi temperaturami, a lekarze apelują o ograniczenie aktywności fizycznej w pełnym słońcu. W takich okolicznościach premier Donald Tusk poinformował, że z samego rana wybrał się na tradycyjne bieganie. Jak przyznał, pokonanie dziesięciokilometrowej trasy było tym razem wyjątkowo wymagające.
Dzisiejsza poranna dziesiątka okazała się bardzo poważnym wyzwaniem – powiedział na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu.
Po treningu padł ważny apel
Premier wykorzystał swoje doświadczenie jako punkt wyjścia do ostrzeżenia skierowanego do wszystkich Polaków. Zaapelował, by w czasie największego upału unikać wychodzenia z domu, jeśli nie jest to konieczne. Szczególną uwagę zwrócił na bezpieczeństwo dzieci oraz seniorów.
Jeśli musicie wychodzić na słońce, szczególnie po południu, to nie wychodźcie. Dbajcie przede wszystkim o najmłodszych i najstarszych. Pamiętajcie, w ten weekend słońce nie żartuje – podkreślił Donald Tusk.
Nad Polskę nadciąga rekordowy upał
Prognozy wskazują, że kulminacja fali gorąca przypadnie właśnie na ten weekend. Najwyższe temperatury spodziewane są na zachodzie kraju, gdzie termometry mogą pokazać nawet 37–38 st. C, a lokalnie niewykluczone są jeszcze wyższe wartości. Synoptycy nie wykluczają pobicia dotychczasowego rekordu temperatury dla czerwca, który wynosi 38,3 st. C.
Jeszcze wyższe wartości pojawiły się już za zachodnią granicą Polski. W piątek w Niemczech odnotowano 41,3 st. C, co było najwyższą temperaturą w historii pomiarów w tym kraju.
Eksperci ostrzegają przed wysiłkiem
Lekarze i służby ratunkowe przypominają, że podczas ekstremalnego upału należy ograniczać intensywny wysiłek fizyczny, regularnie pić wodę oraz unikać przebywania na słońcu w godzinach największego nasłonecznienia.
Najbardziej narażone na skutki wysokich temperatur pozostają osoby starsze, małe dzieci oraz przewlekle chorzy. To właśnie do nich skierowany był apel premiera, który po własnym porannym treningu przypomniał, że w najbliższych dniach ostrożność powinna być priorytetem.