„Siemiatycze to stolica Belgii!” wypalił mężczyzna. Jego słowa są może na wyrost, ale dobrze oddają sytuację. W tym niewielkim miasteczku na Podlasiu niemal każdy ma w rodzinie kogoś, kto emigrował do Brukseli. „Tam jest lipa i tam się dzieją cyrki. A poza tym zarobki takie same”, przekonywał elektryk, który wrócił do Polski. „Co dla mnie się tam nie podoba? Taki wyścig szczurów!”, dodał mężczyzna, który w Belgii spędził mniej niż dwa miesiące i serwisuje piece gazowe na Podlasiu. „Teraz przyjeżdżam odwiedzać dzieci. Staram się być raz na sześć tygodni. Taka tułaczka…”, stwierdził mężczyzna, który w Belgii mieszka od osiemnastu lat i otworzył tam sklep budowlany. Mieszkańcy Siemiatycz zwracają uwagę na ciemną stronę emigracji, która doprowadziła do rozpadu wielu rodzin. „Naszym dziewczynom to bardzo imponowali Turcy. No wiadomo, bo przystojni. A później płacz i zgrzytanie zębów!”, opowiadał mężczyzna, który w Belgii wytrzymał kilka miesięcy. „Zarabiać cztery tysiące, czyli najniższą krajową, to żyć, nie umierać!”, skwitowała młoda dziewczyna, która pracuje w sklepie w Siemiatyczach, ale myśli o tym, żeby wyjechać za granicę i tam szukać lepszego życia. Obejrzyjcie najnowsze Komentery!
Dość tej tułaczki! Polacy już nie chcą emigrować?
2026-10-01
18:23
Przez lata tysiące mieszkańców Siemiatycz na Podlasiu wyjeżdżały do Brukseli za pracą. Symbolem tej emigracji stały się autobusy regularnie kursujące do stolicy Belgii i z powrotem, a samo podlaskie miasto zyskało przydomek „Mała Belgia”. W szczytowym okresie mówiło się, że z Siemiatycz wyjechała nawet jedna piąta mieszkańców! Adam Feder niedawno był z mikrofonem i kamerą w Brukseli, gdzie rozmawiał z Polakami, którzy wyjechali tam za pracą. Teraz pojechał do Siemiatycz, żeby sprawdzić, czy po latach pracy za granicą warto było wrócić do Polski?
DOŚĆ TEJ TUŁACZKI! POLACY JUŻ NIE CHCĄ EMIGROWAĆ ? - KOMENTERY