Przemysław Czarnek

i

Autor: Artur Hojny/SUPER EXPRESS Przemysław Czarnek

MOCNE SŁOWA

Dziennikarka zadała Czarnkowi nietypowe pytanie. “Pani jest głupia?” [WIDEO]

2022-09-08 6:42

Dziennikarka “Gazety Wyborczej” Justyna Dobrosz-Oracz zadała ministrowi edukacji i nauki Przemysławowi Czarnkowi zaskakujące pytanie dot. zakazu seksu dla przyjemności. W ten sposób chciała nawiązać do wcześniejszej wypowiedzi polityka. - Pani jest głupia, czy pani po prostu tak mówi tylko? - usłyszała w odpowiedzi.

Justyna Dobrosz-Oracz swoim pytaniem chciała nawiązać do słów Czarnka, jakie niedawno padły w wywiadzie dla PAP. Podczas rozmowy z agencją prasową minister edukacji był pytany o kontrowersje wokół podręcznika do historii i teraźniejszości autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego. 

- Jeżeli seks traktuje się wyłącznie jako przyjemność, mówi się o prawie do posiadania dzieci, również przez grupy, które nie stanowią rodziny nawet nieformalnej, to mamy do czynienia z upadkiem wartości, które przez wieki pozwalały nam funkcjonować. O tym pisze Roszkowski - tłumaczył Czarnek dziennikarzom, a jego słowa wywołały w sieci niemałe zamieszanie. 

Czarnek o podręczniku hit autorstwa prof. Roszkowskiego. Mówi o nagonce!

Czarnek zapytał dziennikarkę, czy jest głupia. O co poszło?

Dziennikarka “Gazety Wyborczej” zapytała Czarnka o to, czy chciałby ustawowo zakazać seksu dla przyjemności. Pytanie nie przypadło politykowi do gustu i w odpowiedzi padły mocne słowa. Sytuacja miała miejsce podczas XXXI Forum Ekonomicznego w Karpaczu

-  Pani jest głupia, czy pani po prostu tak mówi tylko? - spytał szef resortu edukacji. 

Dobrosz-Oracz jednak nie odpuściła. - To pan plecie głupoty publicznie, to trzeba za to brać później odpowiedzialność - podkreśliła redaktor. - Przeprosi pan? - dodała. 

- Proszę mnie przeprosić, że pani mnie atakuje - odbił piłeczkę minister. 

Rozmowa Dobrosz-Oracz z Czarnkiem skręciła w dziwną stronę. Zaczęli mówić o pośladkach

Na nagraniu udostępnionym przez “Gazetę Wyborczą” pojawiło się ujęcie również drugiej rozmowy Dobrosz-Oracz z Przemysławem Czarnkiem. Tym razem dziennikarka dopytywała, dlaczego minister mówił o niej podczas debaty. 

- Chciałabym wiedzieć, po co pan mówił takie rzeczy, jak ja wczoraj pana nawet nie widziałam i nie rozmawiałam z panem - mówiła redaktor. 

-  Ale rozmawiała pani z moimi ludźmi chyba, tak? - wskazał polityk, jednak Dobrosz-Oracz zaprzeczyła.

-  Tak lubi pani biegać za ludźmi po schodach? - nagle Czarnek zmienił nieco temat rozmowy. - Tak, bo to się ćwiczy tak pośladki i tak dalej - odparła z uśmiechem dziennikarka. - Pięknie - skwitował polityk, a na jego twarzy również pojawił się uśmiech. 

ZOBACZ TAKŻE: Wielka awantura na antenie! Czarnkowi puściły nerwy, poszło o jego żonę

Sonda
Czy Przemysław Czarnek jest odpowiednią osobą na stanowisku ministra edukacji?