Jan Lityński zginął ratując psa. Dramat rozegrał się w wodach Narwi

2026-03-28 5:13

Jan Lityński zmarł w lutym 2021 roku. Jego śmierć wstrząsnęła wieloma osobami, ponieważ ten legendarny działacz opozycji antykomunistycznej zginął tragicznie. Lityński ratował pas, który ześlizgnął się po mokrym brzegu do Narwi. Zwierzaka uratował, ale sam przepłacił to życiem.

Poszukiwania Jana Lityńskiego

i

Autor: SE

Jan Lityński był znanym działaczem opozycji z lat okresu PRL, a także jednym z członków Komitetu Obrony Robotników. W 1989 był uczestnikiem obrad Okrągłego Stołu, działał jako poseł, zaś w latach 2010–2015 pełnił funkcję doradcy prezydenta RP Bronisława Komorowskiego ds. kontaktów z partiami i środowiskami politycznymi. 

Dramatyczne okoliczności śmierci Jana Lityńskiego 

Prywatnie był wielkim miłośnikiem zwierząt, szczególnie psów, których wraz z żoną Elżbietą Lityńską miał kilka. To właśnie jeden ze spacerów Lityńskiego i jego małżonki z czworonogami, okazał się dla byłego opozycjonisty tragiczny. W lutym 2021 Lityńscy wybrali się na przechadzkę nad Narew w okolicy Pułtuska, ponieważ kilka lat wcześniej w tamtych okolicach małżonkowie znaleźli swoją przystań. Zamieszkali w Kacicach (w gminie Pułtusk). To miał być zwykły spacer z psami. Niestety, doszło do dramatycznego wypadku.

W czasie spaceru jeden ze zwierzaków ześlizgnął się po mokrym brzegu Narwi i wpadł na zamarzniętą rzekę. Po chwili lód załamał się pod zwierzęciem, a Jan Lityński bez chwili wahania ruszył na pomoc zwierzęciu. Psa uratował, ale sam zniknął pod wodą.

Dramat rozegrał się na oczach jego żony. Drugiego dnia po tragedii małżonka Lityńskiego opisał w sieci, ja doszło do wypadku. Ona także w pewnym momencie znalazła się pod wodą. W momencie znalezienia jej przez funkcjonariuszy była cała mokra i zmarznięta. Były przy niej trzy psy. - Drodzy, Janek nie wypłynął z przerębli ratując psa. W przerębli znaleźliśmy się razem bo pobiegłam go ratować. My żyjemy. Janka szuka straż, helikoptery. Straciłam wczoraj swoje życie, Serce. Wszystko. Był w znakomitej formie, acz nie na tyle by się stamtąd wydostać - napisała wówczas w rozrywających serce słowach. Przez tydzień trwały poszukiwania Jana Lityńskiego, a płetwonurkowie przeczesywali rzekę. 

Płetwonurkowie szukali ciała opozycjonisty z okresu PRL 

Ciało Jana Lityńskiego zostało wyłowione przez nurków w sobotę, 27 lutego. Informację o odnalezieniu zwłok wówczas potwierdził Super Expressowi, szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP Maciej Rokus: - Ciało pana Lityńskiego zostało odnalezione. Wielki szacunek i podziw należy się każdej osobie zaangażowanej w poszukiwania. Grupie specjalistów, płetwonurkowie - to są bestie. Naprawdę do 3-4 w nocy będą robić aż nie odnajdą - i odnaleźli. Wielki szacunek tez dla analityków i osoby pomagające z PSP, przynoszących herbatę kawę ciepłe posiłki i wsparcie. Naprawdę wielki podziw - mówił. 

 

Grób Lityńskiego przypomina kry 

Pogrzeb Lityńskiego odbył się na Powązkach Wojskowych. Jego grób nawiązuje do jego śmierci. Biały marmur przykrywający mogiłę składa się z trzech oddzielnych płyt, każdej ułożonej pod innym kątem, przypomina to kry na rzece. Na największej z płyt widać imię i nazwisko zmarłego oraz datę urodzin oraz śmierci.

ZBACZ TEŻ: Córkę Lityńskiego pochowali na żydowskim cmentarzu. Grób w kwiatach i kamykach [ZDJĘCIA]

Express Biedrzyckiej - Paweł Kowal

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki