Jan Lityński był znanym działaczem opozycji z lat okresu PRL, a także jednym z członków Komitetu Obrony Robotników. W 1989 był uczestnikiem obrad Okrągłego Stołu, działał jako poseł, zaś w latach 2010–2015 pełnił funkcję doradcy prezydenta RP Bronisława Komorowskiego ds. kontaktów z partiami i środowiskami politycznymi.
Dramatyczne okoliczności śmierci Jana Lityńskiego
Prywatnie był wielkim miłośnikiem zwierząt, szczególnie psów, których wraz z żoną Elżbietą Lityńską miał kilka. To właśnie jeden ze spacerów Lityńskiego i jego małżonki z czworonogami, okazał się dla byłego opozycjonisty tragiczny. W lutym 2021 Lityńscy wybrali się na przechadzkę nad Narew w okolicy Pułtuska, ponieważ kilka lat wcześniej w tamtych okolicach małżonkowie znaleźli swoją przystań. Zamieszkali w Kacicach (w gminie Pułtusk). To miał być zwykły spacer z psami. Niestety, doszło do dramatycznego wypadku.
W czasie spaceru jeden ze zwierzaków ześlizgnął się po mokrym brzegu Narwi i wpadł na zamarzniętą rzekę. Po chwili lód załamał się pod zwierzęciem, a Jan Lityński bez chwili wahania ruszył na pomoc zwierzęciu. Psa uratował, ale sam zniknął pod wodą.
Dramat rozegrał się na oczach jego żony. Drugiego dnia po tragedii małżonka Lityńskiego opisał w sieci, ja doszło do wypadku. Ona także w pewnym momencie znalazła się pod wodą. W momencie znalezienia jej przez funkcjonariuszy była cała mokra i zmarznięta. Były przy niej trzy psy. - Drodzy, Janek nie wypłynął z przerębli ratując psa. W przerębli znaleźliśmy się razem bo pobiegłam go ratować. My żyjemy. Janka szuka straż, helikoptery. Straciłam wczoraj swoje życie, Serce. Wszystko. Był w znakomitej formie, acz nie na tyle by się stamtąd wydostać - napisała wówczas w rozrywających serce słowach. Przez tydzień trwały poszukiwania Jana Lityńskiego, a płetwonurkowie przeczesywali rzekę.
Płetwonurkowie szukali ciała opozycjonisty z okresu PRL
Ciało Jana Lityńskiego zostało wyłowione przez nurków w sobotę, 27 lutego. Informację o odnalezieniu zwłok wówczas potwierdził Super Expressowi, szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP Maciej Rokus: - Ciało pana Lityńskiego zostało odnalezione. Wielki szacunek i podziw należy się każdej osobie zaangażowanej w poszukiwania. Grupie specjalistów, płetwonurkowie - to są bestie. Naprawdę do 3-4 w nocy będą robić aż nie odnajdą - i odnaleźli. Wielki szacunek tez dla analityków i osoby pomagające z PSP, przynoszących herbatę kawę ciepłe posiłki i wsparcie. Naprawdę wielki podziw - mówił.
Grób Lityńskiego przypomina kry
Pogrzeb Lityńskiego odbył się na Powązkach Wojskowych. Jego grób nawiązuje do jego śmierci. Biały marmur przykrywający mogiłę składa się z trzech oddzielnych płyt, każdej ułożonej pod innym kątem, przypomina to kry na rzece. Na największej z płyt widać imię i nazwisko zmarłego oraz datę urodzin oraz śmierci.
ZBACZ TEŻ: Córkę Lityńskiego pochowali na żydowskim cmentarzu. Grób w kwiatach i kamykach [ZDJĘCIA]