- Janusz Kowalski zrezygnował z członkostwa w klubie PiS i partii: Rzecznik PiS Rafał Bochenek potwierdził rezygnację Kowalskiego, który podziękował współpracownikom i poinformował, że pozostanie posłem niezrzeszonym.
- Łukasz Mejza, który nigdy nie był członkiem PiS, rozstał się z klubem po rozmowach z Jarosławem Kaczyńskim i Mariuszem Błaszczakiem, deklarując swoje plany na przyszłość.
- Po odejściu Kowalskiego i Mejzy, Marcin Józefaciuk ironicznie skomentował na Twitterze, że pokój posłów niezrzeszonych może nie pomieścić wszystkich, sugerując, że przestrzeń dla nich jest ograniczona, a ich liczba rośnie.
Poseł Janusz Kowalski złożył rezygnację z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, co potwierdził rzecznik PiS Rafał Bochenek. Bochenek dodał, że decyzja ta oznacza również opuszczenie partii. Polityk nie podał oficjalnych powodów swojego odejścia, jednak w mediach społecznościowych podziękował byłym współpracownikom i poinformował, że pozostanie posłem niezrzeszonym. Dzień wcześniej podobną decyzję podjął poseł Łukasz Mejza. W rozmowie z "Faktem" Mejza wyjaśnił okoliczności swojego rozstania z klubem PiS i przedstawił plany na przyszłość.
- Taką decyzję podjąłem, po uzgodnieniu i dobrej rozmowie z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim oraz z panem przewodniczącym Mariuszem Błaszczakiem – powiedział poseł.
Zdjęcie Józefaciuka
Do sytuacji Łukasza Mejzy i Janusza Kowalskiego najwyraźniej nawiązał Marcin Józefaciuk, który pokazał na Twitterze zdjęcia pokoju posłów niezrzeszonych. Widzimy dwa stanowiska z komputerami, dwie skórzane kanapy i fotel do kompletu. Na komodzie zaś jest ustawiony telewizor.
- Nie wiem czy pokój niezrzeszonych wytrzyma tylu posłów... - napisał.
Kaczyński o Mejzie: „Mam otwarte serce”. Padły też słowa o Tusku
Przestrzeń faktycznie wydaje się niewielka, a już muszą się w niej pomieścić Marek Jakubiak, Paulina Matysiak, Joanna Mucha, Paweł Zalewski, Tomasz Zimoch i autor posta.
Status posła niezrzeszonego
Poseł niezrzeszony to członek Sejmu, który nie należy do żadnego klubu parlamentarnego ani koła poselskiego. Działa indywidualnie, często po opuszczeniu partii lub startując jako kandydat bezpartyjny. Aby zostać posłem niezrzeszonym, należy uzyskać mandat poselski (spełniając kryteria wieku, obywatelstwa i braku karalności), startując z własnego komitetu wyborczego lub listy innej niż główne partie, a następnie nie przystępować do żadnego klubu ani koła parlamentarnego. Można też zostać posłem niezrzeszonym w trakcie kadencji, opuszczając partię. Tacy posłowie nie są objęci klubową dyscypliną głosowań.
Wydaje się zatem, że Łukasz Mejza i Janusz Kowalski spełniają wszystkie warunki, by stać się posłami niezrzeszonymi. Nie wiadomo jednak, czy nie zdecydują się dołączyć do innego ugrupowania.
W naszej galerii zobaczysz, jak trenuje Łukasz Mejza: