- Włodzimierz Czarzasty i Magdalena Biejat, w nietypowym nagraniu, wspólnie gotują i rozmawiają o polityce, prezentując się w luźniejszej odsłonie.
- Politycy Lewicy chwalą się sukcesami koalicji, takimi jak wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy i budowa 20 tysięcy mieszkań.
- Padają też ostre słowa pod adresem Grzegorza Brauna, a Biejat sugeruje, że powinien trafić do więzienia.
„Poszatkuj cebulę”. Politycy przy "garach"
Nagranie zaczyna się w lekkim, swobodnym tonie. Włodzimierz Czarzasty pyta, co ma robić, a Magdalena Biejat bez wahania wydaje polecenie:
„Dobra Magda, co ja mam robić?”„Poszatkuj cebulę” – odpowiada.
To właśnie ten fragment nadaje całości luźny, niemal domowy charakter. Politycy pokazują się w kuchni, daleko od sejmowych sal i konferencji prasowych.
„Wiele rzeczy się udało”. Mówią o swoich sukcesach
W trakcie gotowania rozmowa szybko schodzi na politykę. Biejat podkreśla, że mimo trudnych negocjacji w koalicji udało się zrealizować część obietnic.
Schreiber wyciągnęła Tuskowi stare słowa. Pokazała, ile dziś kosztują świąteczne zakupy
„Naprawdę wiele rzeczy się udało i jak walczysz o rzeczy i przeprowadzasz te rzeczy mimo oporu też koalicjantów, to ludzie widzą, że potrafisz o to walczyć” – mówi.
Jako przykład wskazuje konkretne działania:
„Jak obiecaliśmy, że wzmocnimy Państwową Inspekcję Pracy, to to zrobiliśmy”.
20 tysięcy mieszkań w budowie
Do tematu sukcesów odniósł się także Włodzimierz Czarzasty. Wskazał na realizację jednego z kluczowych postulatów Lewicy.
„W tej chwili 20 000 mieszkań po prostu jest budowanych” – podkreślił.
To jeden z głównych elementów programu ugrupowania, który – jak zaznaczają politycy – ma odpowiadać na rosnące problemy na rynku mieszkaniowym.
Mocne słowa o Braunie
Największe emocje wzbudził jednak fragment dotyczący sondaży i Grzegorza Brauna. Czarzasty nie krył zadowolenia z wyników.
„Znowu Braun jest za nami i tak być powinno” – powiedział.
Na to zareagowała Magdalena Biejat, która użyła znacznie ostrzejszych słów:
„Braun to w ogóle nie powinien być za nami, tylko w więzieniu”.
To właśnie ta wypowiedź może odbić się najszerszym echem w politycznej debacie.
„Nie jem chleba”. Lżejszy moment nagrania
W nagraniu nie zabrakło też bardziej prywatnych wątków. Przy okazji rozmowy o jedzeniu Włodzimierz Czarzasty przyznał:
– Nie jem chleba.
Na te słowa od razu zareagowała Biejat, która nie krył zdziwienia.
– Życie bez chleba musi być smutne – skwitowała.
Czarzasty odpowiedział mu z humorem, pytając:
– Czy ja wyglądam smutnego faceta?
To właśnie ten fragment nadał całemu nagraniu bardziej prywatny, lekki charakter i pokazał polityków z mniej formalnej strony.
Kuchnia, polityka i ocieplanie wizerunku
Tego typu nagrania nie biorą się znikąd. Coraz więcej polityków pokazuje się dziś w kuchni, przy stole albo w codziennych sytuacjach, żeby skrócić dystans i wypaść bardziej naturalnie. W przypadku Biejat i Czarzastego ten efekt jest wyraźny: z jednej strony wspólne gotowanie i żarty, z drugiej wyraźne polityczne komunikaty.
W tym nagraniu było więc wszystko, co dobrze działa w lekkiej polityce: trochę kulis, trochę humoru, trochę prywatności i jeden mocny cytat, który od razu niesie się dalej.