Doda ujawnia kulisy po wecie Nawrockiego. W tle poruszająca rola Litewki

2026-05-28 9:06

Doda ujawniła kulisy prac nad ustawą łańcuchową po wecie Karola Nawrockiego. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych piosenkarka przekazała, że przez ostatnie miesiące działała w tajemnicy specjalna grupa, w której był także zmarły poseł Lewicy Łukasz Litewka. Jak podkreśliła, celem było dopracowanie przepisów tak, aby realnie pomogły zwierzętom.

Litewka & Doda & Nawrocki

i

Autor: Art Service/Super Express (2) & Fotostyk/Super Express
  • Doda ujawniła tajne prace nad ustawą łańcuchową, które ruszyły po wecie prezydenta Nawrockiego, by doprowadzić do lepszej ochrony zwierząt.
  • W niejawnej grupie, działającej od lutego, kluczową rolę odegrał zmarły poseł Łukasz Litewka, mimo politycznych obaw walczący o dobro czworonogów.
  • Dowiedz się, jak doszło do kompromisu rządu z prezydentem i czy nadchodzące głosowanie przyniesie przełom dla zwierząt!

Doda ujawnia kulisy po wecie Nawrockiego

Sprawa ustawy łańcuchowejpowaraca. Prezydent Karol Nawrocki zawetował poprzednią wersję ustawy, ale jednocześnie przygotował własny projekt. Równolegle swój projekt zgłosili posłowie koalicji. Nad rozwiązaniami pracowała sejmowa Komisja Nadzwyczajna do Spraw Ochrony Zwierząt, ale rozmowy miały być znacznie szersze, bo obejmowały także stronę rządową oraz przedstawicieli prezydenta.

Teraz głos w tej sprawie zabrała Doda. Artystka opublikowała na Instagramie nagranie, w którym opowiedziała o zakulisowych pracach nad przepisami. Jak przekazała, wszystko zaczęło się po jej spotkaniu z prezydentem podczas akcji schroniskowych na początku lutego.

— Jak wiecie, spotkałam się z prezydentem podczas akcji schroniskowych na początku lutego i wówczas Kancelaria Prezydenta zaprosiła mnie i też Łukasza i TVP do tego, abyśmy stworzyli taką grupę i pomogli Kancelarii w tworzeniu ustawy i łańcuchowej, i schroniskowej — powiedziała Doda.

Doda mówi o pracy z Łukaszem Litewką

W nagraniu piosenkarka wyjaśniła, że prezydent potrzebował osób, które znają temat nie tylko od strony formalnej, ale także z praktyki. Chodziło o doświadczenie związane z zamykaniem tzw. patoschronisk i o wskazanie, jak napisać przepisy, by uniknąć błędów.

— Prezydent naprawdę potrzebował kogoś, kto merytorycznie i wyjaśni różne rzeczy, i przede wszystkim z doświadczenia zamykania różnych patoschronisk wytłumaczy, jak zrobić w ustawie tak, aby pewne rzeczy się nie powtarzały i pewne błędy były uniknięte — relacjonowała artystka.

Według Dody w lutym powstała grupa, w której znaleźli się m.in. prawniczka zajmująca się sprawami zwierząt, biegła uczestnicząca w zamykaniu patoschronisk oraz osoby działające w fundacjach prozwierzęcych. Jedną z najważniejszych postaci tego zespołu był Łukasz Litewka.

„Działaliśmy w tajemnicy od lutego”

Najmocniejsze słowa Dody padły przy opisie roli zmarłego posła Lewicy. Artystka przyznała, że grupa pracowała w tajemnicy przede wszystkim ze względu na jego sytuację polityczną. Litewka miał obawiać się reakcji swojego środowiska na współpracę przy projekcie związanym z Pałacem Prezydenckim. Trzeba jednak przyznać, że polscy politycy w obliczu tragedii niewinnych krzywdzonych zwierząt, nie patrzą na podziały i barwy partyjne. Wszyscy działają w słusznej sprawie, czyli dla dobra zwierząt. Doda niejednokrotnie z innymi aktywistami publikowała bulwersujące materiały wideo, na których widać było nieludzkie traktowanie przede wszystkim psów i kotów, ale nie tylko, cierpiały i cierpią także inne gatunki zwierząt. 

— Stworzyliśmy grupę, w której działaliśmy w tajemnicy od lutego, głównie ze względu na Łukasza, który przez większość tego czasu opowiadał, że gdyby dowiedzieli się ludzie, którzy są z jego ugrupowania, co właśnie robi i z kim robi, to miałby przechlapane — powiedziała Doda.

Po chwili dodała, że mimo tych obaw Litewka regularnie uczestniczył w pracach i chciał doprowadzić sprawę do końca.

— Ale i tak był, i tak przychodził, i tak cały czas starał się pomóc prezydentowi, ale tak naprawdę zwierzętom i wszystkim nam, żebyśmy zrobili coś, co będzie kamieniem milowym i przełomową sytuacją dla wszystkich zwierząt, które potrzebują naszego wsparcia — podkreśliła.

„Doszło do porozumienia między rządem a prezydentem”

Jak wynika z relacji Dody, grupa spotykała się regularnie co jeden lub dwa tygodnie i zgłaszała poprawki do projektów ustaw. Efektem tych prac ma być kompromis między stroną rządową a prezydencką.

— Doszło do porozumienia między rządem a prezydentem. Udało się nareszcie dojść do wspólnego mianownika, jeżeli chodzi o ustawę łańcuchową. Teraz tylko głosowanie — przekazała Doda w nagraniu.

To politycznie istotny moment, bo wcześniejsze weto Karola Nawrockiego wywołało duże emocje. Teraz, według relacji artystki i ustaleń WP, po miesiącach rozmów ma być szansa na przyjęcie nowych przepisów. Drugie czytanie ustawy zaplanowano na środę, a trzecie czytanie i głosowanie na piątek. Celem jest szybkie skierowanie projektu do Senatu.

Ustawa schroniskowa też jest w grze

Doda zaznaczyła też, że prace nie ograniczały się wyłącznie do ustawy łańcuchowej. Równolegle przygotowywana jest tzw. ustawa schroniskowa, która była dopracowywana bardzo szczegółowo.

— Uważam, że ta schroniskowa jest naprawdę świetna. Pracowaliśmy nad nią bardzo, bardzo długo. Zwracaliśmy uwagę na każdy detal, więc wierzę, że wszyscy ci, którzy są zwierzolubami docenią tę pracę — mówiła.

Na koniec wyraziła nadzieję, że również ten projekt uda się przeprowadzić ponad politycznymi podziałami.

— Ale przede wszystkim, i co najważniejsze, tak jak i w tej łańcuchowej uda się popchnąć ją do przodu i pomóc — podsumowała Doda.

Teraz wszystko zależy już od polityków. Jeśli zapowiadane porozumienie rzeczywiście przełoży się na głosowania, ustawa łańcuchowa może stać się jednym z tych rzadkich projektów, przy których partyjne barwy schodzą na dalszy plan. Dla Nawrockiego byłby to dowód, że po wecie nie zamknął sprawy, lecz próbował doprowadzić do lepszych przepisów. Dla Dody i osób zaangażowanych w ochronę zwierząt to pewnego rodzaju szansa, że wielomiesięczna walka nie skończy się na deklaracjach, ale na realnej zmianie.

Poniżej galeria zdjęć: Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku w Dąbrowie Górniczej

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy po wecie Nawrockiego uda się przyjąć dobrą ustawę łańcuchową?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki