Legendarny muzyk uderzył w artystów, którzy wystąpią u Nawrockiego

W ostatni weekend wakacji (29-30 sierpnia) w Juracie szykuje się wyjątkowe wydarzenie. Do prezydenckiej rezydencji młodych ludzi zaprosił Karol Nawrocki. Wokół wydarzenia jest głośno, a szczególnie jeśli chodzi o dobór artystów, którzy mają wziąć udział w koncercie. Legendarny muzyk Zbigniew Hołdys zabrał głos.

Hołdys & Skolim
Autor: Artur Hojny/Super Express & Marek Kudelski/Super Express

W Juracie szykuje się pierwsze w swoim rodzaju wydarzenie stworzone z myślą o młodym pokoleniu Polaków organizowane przez prezydenta Nawrockiego. Głównym celem pomysłodawców jest stwarzanie przestrzeni wymiany poglądów i poznania punktu widzenia młodzieży na najważniejsze sprawy.

Kluczowym punktem wydarzenia będzie dyskusja z Karolem Nawrockim. Uczestnicy będą mieli okazję do zadawania własnych pytań i dzielenia się przemyśleniami. W programie imprezy, która organizowana jest pod nazwą Przyszłość.pl, przewidziane są panele dyskusyjne różne rodzaju aktywności od gier strategicznych po biegi i gotowanie z kucharzem prezydenta. Zaplanowano także koncerty muzyczne. Ten punkt programu wzbudza chyba największe emocje, a to ze względu na listę artystów. 

Na scenie mają pojawić się: pianiści Hyo Lee i Hyuk Lee, WonerS, Kubańczyk, Tomasz Lubert i Skolim. To właśnie udział tego ostatniego sprawił, że wokół wydarzenia rozpętała się burza. Wszystko przez twórczość Skolima, a konkretnie teksty jego piosenek, które ociekają treściami erotycznymi. 

Głos na temat gwiazd zaproszonych do Juraty zabrał też legendarny muzyk, tekściarz, kompozytor Zbigniew Hołdys, który w ostatnich latach jest bardzo aktywnym użytkownikiem mediów społecznościowych. I to tam, przede wszystkim na platformie X, umieszcza swoje komentarze dotyczące polityki i spraw społecznych. Tym razem gorzko stwierdził:

- Program campusu Nawrockiego w Juracie ma adekwatny poziom: wystąpią Skolim (co śpiewa o bzykaniu panienek na blacie), raper Kubańczyk ("Czekaj s**o, aż to j****e, będę wszędzie"), WonerS (disco polo), Lubert (z zespołu Virgin, w którym śpiewała Doda).

Wcześniej na temat zaproszonych artystów wypowiedziała się w rozmowie z Plotkiem polityczka Magdalena Biejat. Senator oceniła, że ta impreza: - (...)  jest symbolem ogromnych ambicji prezydenta, daleko wykraczających poza jego podstawowe zadanie. Prezydent próbuje rozpychać się na polskiej scenie politycznej i chce odgrywać rolę, jakiej nie przewiduje polska konstytucja - wyznała Plotkowi.

O samym doborze artystów powiedziała: - Miałam lepsze zdanie o guście muzycznym prezydenta. Chciałabym, żeby istniała jakaś selekcja artystów, którzy za publiczne pieniądze grają na prezydenckich eventach, bo jednak jest to jakoś żenujące, że po śpiewaniu o spółkowaniu przy dzieciach dostaje takie zaproszenie. 

"Afera Rywina to MAŁY PIKUŚ!". Brejza MIAŻDŻY prawicę i ujawnia kulisy Zondacrypto

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki