Marszałek Sejmu po godzinach marynuje grzyby. I to nie byle jakie!

Włodzimierz Czarzasty pokazał swoje zupełnie inne oblicze. Na Facebooku zamieścił serię zdjęć z kuchni i napisał krótko: „Rydze, noc i ja. Lubię gotować.” W kilku kadrach widać, że polityk spędził wieczór na przygotowywaniu domowych przetworów z rydzów, które sam marynował w słoikach.

Czarzasty dumny ze swoich słoiczków

Jesień kojarzy się z grzybami, które wielu Polaków marynuje na zimę. Lider Nowej Lewicy zaskoczył wszystkich, zamieszczając post, na którym przedstawił proces marynowania… rydzów, czyli grzybów rzadko spotykanych w naszych lasach. Włodzimierz Czarzasty miał ich zaskakująco dużo, co widać na opublikowanych zdjęciach.

Taki sondaż może mocno popsuć weekend. Rząd Tuska ma nad czym myśleć

Na innym zdjęciu Czarzasty siedzi przy stole w błękitnej koszuli z podwiniętymi rękawami, oparty o dłoń i uśmiechnięty. Przed nim stoi rząd słoików wypełnionych pomarańczowymi grzybami w zalewie. Każdy słoik ma inny kolor nakrętki – od białej i żółtej po czarną i złotą. Widać, że praca była solidna, a efekt imponujący: kilkanaście słoików domowych przetworów. „Rydze, noc i ja. Lubię gotować” – napisał marszałek Sejmu.

Wpis polityka zyskał ogromną popularność. Odnotował prawie 26 reakcji!

Grzybowy Święty Graal

Rydze to jedne z najbardziej cenionych grzybów w Polsce — rzadkie, delikatne i uznawane za prawdziwy rarytas wśród grzybiarzy. Mają charakterystyczny pomarańczowy kolor, lekko pieprzny smak i świetnie nadają się do marynowania, dlatego uchodzą za „królewski” grzyb jesieni.

Prof. Dudek: KOŁODZIEJCZAK CHCIAŁ BYĆ NOWYM LEPPEREM
Sonda
Czy Włodzimierz Czarzasty to dobry marszałek Sejmu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI