Nocne życie i zaskakujące menu. Jak żyje i co je Jarosław Kaczyński? Te słowa rozgrzewają internet

2026-04-06 14:00

Święta to czas rodzinnych stołów, prostych smaków i dań, do których wraca się z sentymentem. Właśnie dlatego znów przypominają się dawne, bardzo prywatne słowa Jarosława Kaczyńskiego o kuchni, gotowaniu i ulubionych potrawach. Prezes PiS już kilka lat temu opowiadał, że najbardziej ceni tradycyjne jedzenie, sam robi jajecznicę i omlet, a do naleśników nie potrzebuje żadnych dodatków.

Jarosław Kaczyński

i

Autor: Art Service Jarosław Kaczyński
  • Przed świętami wracają dawne, prywatne wyznania Jarosława Kaczyńskiego o jego kulinarnych upodobaniach.
  • Prezes PiS zdradził, że ceni proste, tradycyjne potrawy i sam przygotowuje jajecznicę czy omlet.
  • Odkryj, jakie dania królują na stole Jarosława Kaczyńskiego i co mówi o swoim trybie życia!

Gdy zbliżają się święta, polityka na chwilę schodzi na dalszy plan, a uwagę przyciągają bardziej osobiste historie. W przypadku Jarosława Kaczyńskiego od lat ciekawość budzi nie tylko jego życie publiczne, ale też to, jak funkcjonuje na co dzień i jakie ma zwyczaje poza polityką.

Właśnie dlatego co jakiś czas wracają jego wypowiedzi o kulinariach i domowym życiu. Jarosław Kaczyński mówił o tym m.in. w „Pytaniu na śniadanie” w maju 2019 roku, kiedy odsłonił nieco bardziej prywatną stronę swojego świata.

Jarosław Kaczyński lubi proste potrawy

Prezes PiS nie ukrywał wtedy, że jest zwolennikiem tradycyjnej, dobrze znanej kuchni. Nie wskazywał na wyszukane smaki ani modne dania. Przeciwnie, postawił na klasykę, którą wielu Polaków doskonale zna ze świątecznych i rodzinnych stołów.

– Lubię proste potrawy, bigos, placki kartoflane, pierogi ruskie, schabowego z kapustą, wszystkie rzeczy z grilla. Muszę się przyznać, że jadałem subtelne potrawy w bardzo dobrych restauracjach, ale nie zaszokowały mnie nadzwyczajną jakością – mówił Jarosław Kaczyński.

To właśnie ten fragment najmocniej wybrzmiewa dziś w świątecznym kontekście. Zamiast zachwytu nad kulinarnymi nowinkami pojawia się przywiązanie do prostoty, smaków znanych od lat i kuchni, która kojarzy się z domem.

Jajecznicę i omlet robi sobie sam

W tej samej rozmowie Jarosław Kaczyński przyznał też, że niektóre rzeczy przygotowuje sam. Nie mówił o skomplikowanych przepisach, ale o najbardziej podstawowych daniach, które wielu osobom kojarzą się z codziennością.

– Jajecznicę czy omlet sobie sam przygotowuję. Bardzo lubię naleśniki, ale same, bez żadnego wkładu – zdradził.

To właśnie takie krótkie, proste wyznania często najbardziej zapadają w pamięć. Polityk kojarzony na co dzień z twardą walką partyjną nagle pokazuje się od zupełnie innej strony, jako człowiek przywiązany do zwyczajnych smaków i nieskomplikowanego jedzenia.

W świątecznym czasie takie wypowiedzi mogą wybrzmiewać szczególnie mocno. Bo choć w domach pojawiają się odświętne potrawy, to dla wielu osób najważniejsze i tak pozostają te smaki, które budzą poczucie bezpieczeństwa i przywołują codzienny rytm domu.

„Jestem wielką sową, puchaczem”

Jarosław Kaczyński opowiadał wtedy nie tylko o jedzeniu, ale też o swoim trybie życia. I tu również padły słowa, które dla wielu mogły być zaskakujące. Polityk przyznał, że nie należy do rannych ptaszków i zdecydowanie lepiej funkcjonuje nocą.

– Jestem wielką sową, puchaczem. Nie lubię rano wstawać. Dużo pracuję, idę spać często około trzeciej w nocy – mówił prezes PiS.

Dodał też, że choć nie uważa się za pracoholika, to pracuje bardzo dużo.

– Pracuję na półtora etatu. A kiedyś były nawet dwa – stwierdził.

Ten obraz jest dość wyrazisty: późne godziny, długi dzień pracy, proste jedzenie i przywiązanie do codziennych rytuałów. To właśnie z takich drobnych szczegółów składa się bardziej prywatny portret jednego z najważniejszych polityków ostatnich dekad.

Lubił bywać u Julii Przyłębskiej

W tamtym okresie głośno było też o innym fragmencie jego wypowiedzi, w którym mówił o spotkaniach towarzyskich. To właśnie wtedy padły słowa, które natychmiast zostały szeroko zauważone.

W takich warunkach mieszka Jarosław Kaczyński. Oto zdjęcia ze środka willi [FOTO]

Jarosław Kaczyński przyznał wówczas, że lubi bywać u Julii Przyłębskiej. Ten wątek szybko stał się medialny, ale obok niego równie mocno zapamiętano właśnie kuchenne deklaracje prezesa PiS, o naleśnikach, omlecie, bigosie i prostych potrawach.

Te słowa wracają przed świętami

Choć od tamtych wypowiedzi minęło już kilka lat, ich charakter sprawia, że łatwo do nich wracać przy okazji świąt. Są lekkie, osobiste i pokazują znanego polityka w nieco bardziej codziennym świetle.

Bo właśnie w takich momentach najbardziej wybrzmiewa to, co Jarosław Kaczyński powiedział w maju 2019 roku, że lubi proste jedzenie, sam przygotowuje sobie najłatwiejsze posiłki i nie potrzebuje kulinarnego przepychu, by mówić o swoich ulubionych smakach. 

Poniżej galeria zdjęć: Jarosław Kaczyński szykuje się do świąt. Prezes PiS z kolorową palmą

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej WSTĘP
Sonda
Kto wg ciebie powinien zastąpić Jarosława Kaczyńskiego na stanowisku prezesa PiS?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki