- 6 marca 2026 r. przypada 100. rocznica urodzin Andrzeja Wajdy – wybitnego reżysera, twórcy „Kanału”, „Ziemi obiecanej” i „Katynia”.
- Uroczystość rocznicową w Sejmie (Sala Kolumnowa, godz. 12:00) zainicjowali marszałek Włodzimierz Czarzasty oraz Daniel Olbrychski z żoną.
- Zmarłego 10 lat temu reżysera wspomina dla "Super Expressu" Krystyna Demska-Olbrychska.
Hołd dla Andrzeja Wajdy w Sejmie
Inicjatorami uroczystości są marszałek Sejmu oraz aktor Daniel Olbrychski (81 l.) i jego żona Krystyna Demska-Olbrychska (72 l.), teatrolog i kulturoznawca.
- Andrzej Wajda był artystą, który potrafił opowiadać Polskę w sposób poruszający i zrozumiały dla całego świata. Dzięki naszej inicjatywie w setną rocznicę urodzin mistrza spotkamy się w Sejmie. Chcemy oddać hołd twórcy, którego filmy ukształtowały wyobraźnię kilku pokoleń Polaków – także moją. Od „Kanału”, przez wielkie „Wesele”, moją ukochaną „Ziemię obiecaną”, po „Katyń” – jego kino to zapis naszej historii. Bardzo się cieszę, że Sejm będzie tego dnia gościł wybitnych ludzi kultury – to piękna i potrzebna odmiana od politycznej codzienności - mówi nam Włodzimierz Czarzasty.
Demska-Olbrychska: Byłam "wajdamanką"
- Chwała marszałkowi Czarzastemu za to, że wpadł na pomysł, aby uroczyście obejść tę setną rocznicę urodzin najwybitniejszego z polskich reżyserów wszech czasów, bo nikt większych sukcesów nie osiągnął niż Andrzej Wajda. Myśmy z mężem radośnie przyklasnęli panu marszałkowi i współpracujemy z nim przy organizacji uroczystości – opowiada Krystyna Demska-Olbrychska.
- Dla mnie Andrzej Wajda zawsze miał ogromne znaczenie, nie tylko dlatego, że do końca swojego życia był kimś bardzo bliskim – serdecznym przyjacielem, mentorem i autorytetem. On miał znaczenie dla całej polskiej kultury, ale też dla naszych wyborów politycznych i relacji społecznych. Był postacią niezwykłą, autorytetem. Jeszcze będąc na studiach we Wrocławiu w latach 70. Już byłam „wajdomanką”, studiowałam pierwsze polskie kulturoznawstwo, a moja praca magisterska była poświęcona właśnie spektaklowi Wajdy, teatralnej improwizacji na motywach „Idioty” Dostojewskiego – wspomina żona Daniela Olbrychskiego. - Wtedy pana Andrzeja poznałam; mówiłam do niego „Mistrzu, potem panie Andrzeju”, ale już miałam możliwość przepytywania go na różne tematy i to były zawsze fascynujące rozmowy – wspomina Krystyna Demska-Olbrychska.
Radosław Sikorski ostro skrytykował "SAFE o proc.". Nie gryzł się w język!
- Kiedy staliśmy się parą z Danielem, to nasze relacje z reżyserem zrobiły się prawie rodzinne. Poza tym Daniel jest ojcem chrzestnym jedynej córki Andrzeja, Karoliny, ponieważ został wybrany przez Beatę i Andrzeja do tej roli. Jak mówi, zrobił z Mistrzem 13 filmów, a 14. rola to właśnie rola ojca chrzestnego, którą będzie „grał” i pełnił z radością do końca życia – dodaje Demska-Olbrychska.
Wypowiedzi bliskich reżysera i debata o jego twórczości
Uroczystość odbędzie się 6 marca w południe w Sali Kolumnowej. Weźmie w niej udział około 200 osób, które w różny sposób związane były z Andrzejem Wajdą. Podczas wydarzenia zostanie wyświetlony film dokumentalny z jednego z planów produkcyjnych filmów, które reżyserował Wajda. Po powitaniu gości przez marszałków Sejmu i Senatu wypowie się Daniel Olbrychski.
Na telebimie uczestnicy zobaczą nagranie rozmowy z Krystyną Zachwatowicz oraz wypowiedź Beaty Tyszkiewicz, która również nagrała swoje wspomnienie. Z kolei Tomasz Raczek będzie poprowadzi panel dyskusyjny, w którym weźmie udział kilku aktorów Wajdy razem z młodymi absolwentami jego szkoły.
Rok 2026 został ogłoszony przez Senat rokiem Andrzeja Wajdy, ponieważ przypada w nim 100. rocznica urodzin artysty i 10. rocznica jego śmierci.
Andrzej Wajda był najwybitniejszym polskim reżyserem, symbol Polskiej Szkoły Filmowej, laureatem honorowego Oscara (rok 2000) i Złotej Palmy w Cannes. Jego filmy opowiadały światu o polskiej historii, wojnie i walce o wolność. Do najważniejszych należą: „Kanał” (1957), „Popiół i diament” (1958), „Ziemia obiecana” (1974), „Człowiek z marmuru” (1976), „Człowiek z żelaza” (1981), „Katyń” (2007) oraz „Pan Tadeusz” (1999).