Syn Wałęsy zmarł przed rokiem. Jego grób jest bardzo skromny. Spoczywa wraz z bratem

2026-05-01 22:10

Rok temu, a dokładnie 30 kwietnia zmarł Sławomir Wałęsa. Jeden z czterech synów Lecha Wałęsy zmagał się z chorobą alkoholową, czego nie ukrywał. Jego życie był trudne, a relacje rodzinne i życie prywatne mocno skomplikowane. Umarł w samotności, a jego ciało znaleziono w mieszkaniu, które zajmował. Syn byłego prezydneta został pochowany w Gdańsku, w grobie z bratem.

Sławomir Wałęsa był drugim z ośmiorga dzieci Lecha i Danuty Wałęsów. Urodził się w 1972 roku. Miał starszego brata Bogdana (ur. 1970), oraz młodsze rodzeństwo: Przemysława (ur. 1974. zm. 2017), Jarosława (ur. 1976), Magdalenę (ur. 1979), Annę (ur. 1980), Marię Wiktorię (ur. 1982) i Brygidę (ur. 1985). Od lat zmagał się z chorobą alkoholową, czego nigdy nie ukrywał i wprost o tym mówił. Dwa lata temu bliscy chcieli mu pomóc i skierować na leczenie, ale syn Wałęsy nie chciał tej pomocy, chciał sam o wszystkim decydować.

Mieszkał sam, miał skomplikowane relacje rodzinne, żył w Toruniu. Sąsiedzi nie mieli do niego pretensji, żył z nimi w zgodzie, lubili go. Od wielu lat zajmował on niewielkie mieszkanko, kawalerkę na toruńskim osiedlu zwanym "Czeczenią". Gdy odcięto mu prąd za niezapłacony rachunek, to sąsiedzi pozwolili Wałęsie ciągnąć nielegalnie prąd z ich mieszkania. Zainteresowali się nim także przed rokiem, gdy zauważyli, że go nie widać. To sąsiedzi powiadomili policję, a funkcjonariusze wraz ze strażakami weszli do mieszkania, tam odkryto ciało mężczyzny: - Nie nosiło ono śladów działania osób trzecich - przekazała "Super Expressowi" wówczas policja. Przeprowadzono sekcję zwłok, która jako przyczynę śmierci wskazała niewydolność krążeniowo-oddechowa. Wykluczono udział osób trzecich, a postępowanie, które ruszyło po śmierci mężczyzny, zostało umorzone.

Sławomir Wałęsa został pochowany na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku. W jednym grobie wraz z bratem, Przemysławem Wałęsą. Obaj bracia mają skromne miejsce wiecznego spoczynku w tamtejszym kolumbarium. - Zgodnie z warunkami użytkowania nisz urnowych w kolumbariach obowiązuje zakaz mocowania do granitowych płyt nagrobnych kwiatów, zniczy, zdjęć i jakichkolwiek innych elementów upamiętniających Zmarłych. Zakaz dotyczy też ścian kolumbariów - decydują przepisy, dlatego też na płycie ich grobu jest dosłownie kilka słów, nie da się tam umieszczać zniczy czy kwiatów. Na płycie wypisane są tylko ich imiona, nazwiska, daty narodzin i śmierci oraz napis "Ave Maria". jak wygląda to skromne miejsce zobaczycie w galerii.

RAPORT MNIEJSZOŚCI | NOCNA ZMIANA | KAMILA BIEDRZYCKA & DR MIROSŁAW OCZKOŚ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki