Ryszard Petru i jego niezapomniane wpadki. Polacy wciąż je pamiętają
Ryszard Petru przez lata zasłynął nie tylko jako ekonomista, założyciel Nowoczesnej i poseł. Jego przejęzyczenia wielokrotnie stawały się internetowymi hitami. Czasem wystarczyło kilka nieostrożnych słów przed kamerą, żeby polityk przez kolejne tygodnie musiał tłumaczyć się dziennikarzom.
Największą popularność zdobyła pomyłka dotycząca Święta Trzech Króli. Ale na tym lista się nie kończy. Petru zdarzyło się pomylić nazwę partii, którą sam założył, a także podać zaskakującą liczbę państw na świecie.
Do historii przeszły również fotografie z sylwestrowej podróży do Portugalii. W grudniu 2024 roku polityk ponownie znalazł się w centrum zainteresowania, gdy zamiast przygotowywać się do świątecznej kolacji, założył uniform pracownika Biedronki.
„Sześciu Króli”. Tak narodziła się słynna wpadka Petru
Grudzień 2016 roku. Ryszard Petru, ówczesny lider Nowoczesnej, krytykował tempo zmian w polskiej oświacie. Podczas konferencji prasowej omawiał kalendarz prac nad reformą edukacji.
W pewnym momencie powiedział:
– Rozpoczynamy święta, po świętach, przypomnę, jest Sześciu Króli, tak?
Przejęzyczenie natychmiast wychwycili internauci. Petru podwoił liczbę królów, a jego wypowiedź szybko stała się politycznym żartem.
Pomyłkę przypominali mu również posłowie PiS. Podczas sejmowej debaty skandowali „Sześciu Króli!”, próbując zagłuszyć przemawiającego polityka.
Sam Petru po latach pokazał jednak dystans do swojej wpadki. W styczniu 2018 roku przekazał na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy koszulkę z napisem „6-ciu Króli” i własnym autografem. Wylicytowano ją za 2550 zł.
W 2024 roku ponownie zażartował ze słynnego przejęzyczenia, publikując w mediach społecznościowych grafikę przypominającą o święcie „Sześciu Króli”.
David Cameron czy „Kamerun”? Petru zaskoczył dziennikarzy
Równie głośno zrobiło się w lutym 2016 roku, kiedy Petru podczas rozmowy z reporterem Superstacji odniósł się do nazwiska ówczesnego premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona.
Polityk wymawiał je jako „Kamerun”. Gdy dziennikarz przypomniał mu wcześniejszą wypowiedź, Petru zaczął bronić swojej wersji.
– Proszę sprawdzić jak wymawia się nazwisko premiera Wielkiej Brytanii. Wymawia się Dejwid Kamerun – przekonywał.
Dyskusja o wymowie nazwiska brytyjskiego premiera wywołała komentarze także wśród innych polityków. Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej żartował, że Petru zna angielski lepiej od Anglików.
Ile jest państw na świecie? Petru mocno zaniżył liczbę
Podczas tej samej rozmowy polityk zaliczył również geograficzną pomyłkę.
Krytykując działania polskiego MSZ, stwierdził, że na świecie jest „sto trzydzieści parę krajów”.
Reporter Superstacji zwrócił uwagę, że rzeczywista liczba jest znacznie większa. W 2016 roku do ONZ należały 193 państwa.
Wypowiedź Petru szybko dołączyła do zestawień jego najbardziej znanych przejęzyczeń. Polityk miał już wtedy za sobą kilka medialnych potknięć, a kolejne dopiero nadchodziły.
Założył partię Teraz!, ale pomylił jej nazwę. Padło „Razem”
W listopadzie 2018 roku Ryszard Petru ogłosił powstanie nowego ugrupowania o nazwie Teraz!.
Podczas rozmowy z TVN24 mówił o doświadczeniach Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego, którzy przed założeniem swoich największych partii działali w innych formacjach.
Następnie przeszedł do własnych planów politycznych.
– Ja teraz tworzę partię Razem... przepraszam, partię Teraz! – powiedział.
Pomyłka szybko rozeszła się po internecie. Polityk pomylił nazwę swojego nowego ugrupowania z istniejącą już partią Razem.
Sytuacja była tym bardziej zabawna, że sama nazwa Teraz! miała podkreślać nowy początek jego działalności politycznej.
Sylwester w Portugalii. Petru wyjechał, gdy trwał protest w Sejmie
Na przełomie 2016 i 2017 roku Petru znalazł się w centrum znacznie poważniejszego kryzysu wizerunkowego.
Mentzen ma dość dyktatu PiS! Padły bezlitosne słowa
W Sejmie trwał wówczas protest opozycji związany między innymi z ograniczeniami dostępu dziennikarzy do parlamentu. Posłowie Nowoczesnej uczestniczyli w blokowaniu sali plenarnej.
W tym czasie Ryszard Petru wyjechał na sylwestra do Portugalii razem z posłanką Joanną Schmidt.
Fotografia polityków wykonana w samolocie błyskawicznie trafiła do internetu. Pojawiły się pytania, dlaczego lider opozycyjnej partii opuścił kraj w trakcie parlamentarnego protestu.
Wyjazd miał charakter prywatny, co potwierdziła Kancelaria Sejmu. Petru przyznał później, że termin podróży był niezręczny, i przeprosił.
Choć media często przypominały tę historię jako „Maderę”, sam polityk po powrocie mówił, że nie spędził sylwestra na tej wyspie.
Petru za kasą w Biedronce. Tak spędził Wigilię
24 grudnia 2024 roku Ryszard Petru ponownie zaskoczył opinię publiczną. Poseł Polski 2050 pojawił się w warszawskiej Biedronce, tym razem nie jako klient, lecz pracownik sklepu.
Polityk sprzeciwiał się ustanowieniu Wigilii dniem wolnym od pracy. Chciał pokazać, że jest gotów sam przepracować ten dzień.
W sklepie wykonywał obowiązki kasjera, wypiekał pieczywo i wykładał produkty. Towarzyszyli mu dziennikarze, którzy relacjonowali jego zmianę.
Akcja wywołała mieszane reakcje. Część komentujących doceniała, że polityk dotrzymał słowa. Krytycy zarzucali mu jednak, że jednodniowa praca przed kamerami nie oddaje codzienności osób zatrudnionych w handlu.
Ministra rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk określiła całe przedsięwzięcie jako „zabawę w sklep”.
Po zakończeniu zmiany Petru przyznał, że jest zmęczony, ale nie wykończony. Ocenił również, że praca była ciężka, choć nie bardzo ciężka.
Dla polityka miała to być demonstracja jego poglądów gospodarczych. W oczach części internautów stała się kolejną nietypową historią z jego udziałem.
Petru potrafi śmiać się z własnych wpadek
Mimo że jego przejęzyczenia przez lata dostarczały politycznym przeciwnikom powodów do żartów, Ryszard Petru nie zawsze traktował je śmiertelnie poważnie.
Najlepszym przykładem pozostaje historia „Sześciu Króli”, którą sam wykorzystał do wsparcia WOŚP. Polityk wielokrotnie wracał później do tego żartu.
Nie wszystkie przypominane wydarzenia były jednak językowymi wpadkami. Sylwestrowa podróż wywołała krytykę ze względu na jej termin, a praca w Biedronce była zaplanowaną akcją polityczną.
Zobacz w naszej galerii archiwalne zdjęcia Ryszarda Petru. Od czasów Nowoczesnej i słynnego wyjazdu do Portugalii po pracę w Biedronce.