Bronisław i Anna Komorowscy na premierze filmu "Król dopalaczy"
Film w reżyserii Pata Hawla, zatytułowany "Król dopalaczy", przyciągnął na warszawską premierę śmietankę polskiego show-biznesu. W produkcji zobaczymy plejadę znakomitych aktorów. Główne role zagrali przedstawiciele młodego pokolenia: Tomasz Włosok oraz Vanessa Aleksander. Na ekranie towarzyszą im m.in. Łukasz Simlat, Grażyna Szapołowska, Jan Frycz, Janusz Chabior i Agnieszka Grochowska. Fabuła skupia się na historii młodego mężczyzny, który błyskawicznie buduje imperium finansowe, handlując legalnymi substancjami psychoaktywnymi. Ogromne pieniądze i szybki sukces wciągają go w wir luksusu, niekończących się imprez i towarzystwa pięknych kobiet.
Wśród zaproszonych gości, ku zaskoczeniu wielu, pojawiła się była para prezydencka. Obecność Bronisława i Anny Komorowskich na premierze komercyjnego filmu wywołała niemałe poruszenie. Zazwyczaj biorą oni udział w wydarzeniach o charakterze politycznym lub historycznym. Tym razem jednak wcielili się w rolę celebrytów, chętnie pozując fotoreporterom i wyraźnie ciesząc się wieczorem.
Wspólne wyjścia małżeństwa należą do rzadkości. O ile były prezydent wciąż jest aktywny w przestrzeni publicznej, udzielając wywiadów i uczestnicząc w konferencjach, o tyle Anna Komorowska zdecydowanie unika blasku fleszy. Ostatnie jej zdjęcia w mediach pojawiły się latem ubiegłego roku, gdy paparazzi uwiecznili jej imieniny organizowane w Budzie Ruskiej. To właśnie tam Komorowscy stworzyli swój azyl, budując dom i ciesząc się spokojnym życiem z dala od miejskiego hałasu.
Anna Komorowska zaskakuje stylizacją. Postawiła na sportową elegancję
Podczas premiery Anna Komorowska zaprezentowała się w bardzo swobodnym, modnym wydaniu. Była pierwsza dama wybrała stylizację o charakterze sportowej elegancji: założyła klasyczne, granatowe dżinsy oraz błękitny sweter. Całość uzupełniał wzorzysty szal z niebieskimi akcentami i subtelne korale. Bronisław Komorowski również zdecydował się na mniej oficjalny strój, łącząc dżinsowe spodnie z białą koszulą i grafitową marynarką. Małżonkowie wyglądali swobodnie, zachowując przy tym odpowiednią klasę.