Takiej gafy Mariana Banasia nikt się nie spodziewał. Internauci tarzają się ze śmiechu

2026-01-15 10:10

Marian Banaś był gościem Roberta Mazurka w Kanale Zero. W trakcie burzliwej rozmowy były prezes Najwyższej Izby Kontroli, tłumaczył się z kontrowersyjnych decyzji, odpowiadał na zarzuty o kolesiostwo, a nawet pokusił się o wystawienie ocen polskim politykom (gdzie zaskakiwać może nade wszystko ta wystawiona Jarosławowi Kaczyńskiemu). Jednak to zabawne przejęzyczenie Banasia stało się prawdziwym hitem internetu.

Marian Banaś

i

Autor: MAREK KUDELSKI/SE
  • Marian Banaś zdecydował się udzielić wywiadu Robertowi Mazurkowi w Kanale Zero.
  • Poruszono wiele wątków dotyczących jego działalności w czasie, gdy był szefem NIK.
  • Hitem wywiadu stało się jednak przejęzyczenie, jakie zrobił Banaś.

W trakcie środowego wywiadu w Kanale Zero, Marian Banaś musiał zmierzyć się z pytaniami dotyczącymi jego działalności w Najwyższej Izbie Kontroli. Robert Mazurek przytoczył między innymi fragment podsłuchanej rozmowy, w której Banaś miał negatywnie wypowiadać się o potencjalnej koalicji PiS z Konfederacją. - To jest apolityczny prezes Najwyższej Izby Kontroli w praktyce – podsumował ironicznie dziennikarz. Banaś bronił się, twierdząc, że rozmowa została nagrana bezprawnie i stanowiła jego prywatną opinię. Skupił się na tym, że do tej pory nie ustalono, kto stał za podsłuchem.

Zobacz: Kaczyński wyhodował sobie potężnego konkurenta na prawicy! Idą łeb w łeb [SONDAŻ]

Mazurek dopytywał również o to, dlaczego syn Mariana Banasia został jego doradcą w NIK. - Został doradcą, bo ma dużą wiedzę i robił to za darmo – odpowiedział Banaś. Kolejnym punktem zapalnym stała się kwestia zmiany umów bliskim współpracownikom Banasia tuż przed jego odejściem z NIK. Mazurek wprost zarzucił byłemu prezesowi NIK kolesiostwo. - Prawda jest taka, że w każdej instytucji państwowej powinni pracować najlepsi ludzie -  odparł Banaś. Na pytanie Mazurka, czy tak się złożyło, że akurat jego koledzy byli najlepsi, również odpowiedział bez żadnego, nawet minimalnego zawahania. - Oczywiście, dokonali najlepszej pracy, jaką można sobie wyobrazić - ocenił.

W dalszej części rozmowy Marian Banaś pokusił się o wystawienie ocen szkolnych polskim politykom. Jarosław Kaczyński otrzymał od niego ocenę 2, Donald Tusk – 4, Roman Giertych – 3, a Sławomir Mentzen i Karol Nawrocki – po 5. Jednak to nie oceny, a zabawne przejęzyczenie Banasia stało się prawdziwym viralem.

Sprawdź: Kolega z PiS ujawnił kulisy sprawy azylu dla Ziobry. Mówił o trzech kluczowych elementach

W pewnym momencie rozmowy były prezes NIK oznajmił stanowczo, że "wyznaje zasadę durex". Robert Mazurek natychmiast poprawił go, mówiąc: „Dura lex, sed lex” (z języka łacińskiego "twarde prawo, ale prawo"). Nagranie z przejęzyczeniem Mariana Banasia błyskawicznie obiegło media społecznościowe, stając się jednym z najczęściej komentowanych fragmentów wywiadu. Wyglądało to następująco: 

Polityka SE Google News
Sonda
Czy ufasz Marianowi Banasiowi?
PORANNY_RING_7:50 Marian Banaś

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki