Ukochana Łukasza Litewki pokazała nieznane zdjęcia z posłem. Tak wyglądał ich związek poza kamerami

2026-05-13 9:41

Śmierć Łuksza Litewki była ciosem dla środowiska politycznego, ale przede wszystkim dla jego bliskich. Niedawno o pośle opowiedziano w programie "Uwaga" stacji TVN. Głos zabrała m.in. ukochana polityka, Natalia Bacławska, która po raz pierwszy tak szczerze i otwarcie zabrała głos na temat relacji, jaka łączyła ją z politykiem. Pokazała też nieznane wcześniej zdjęcia.

W programie "Uwaga" wypowiedzieli się bliscy posła Łukasza Litewki, który pod koniec kwietnia zginął w tragicznym wypadku. Wśród nich głos zabrała także partnerka polityka, Natalia Bacławska. Opinia publiczna dopiero po dramacie dowiedziała się, że młody parlamentarzysta był w kilkuletnim związku. 

Poseł bardzo strzegł swego życia prywatnego, nie chciał upubliczniać prywatnych spraw. Pani Natalia w rozmowie z dziennikarzem programu przyznała, że przeżywa teraz bardzo trudny czas, nie ma się temu co dziwić, odejście bliskiej osoby to potężny cios: -  Budzę się, płaczę i wiem, że cały świat, który tworzyliśmy, który chcieliśmy tworzyć, nasze wszystkie plany, wspólne marzenia, po prostu ich już nie ma. Nie ma nic. Umarłam razem z nim - powiedziała wprost kobieta. Ujawniała też, że musi się zmagać z podłymi komentarzami, co dodatkowo zadaje jej ból. Wprost przyznała, że to, przez co teraz przechodzi, to piekło. 

Kiedy wybierałam koszulę Łukaszowi, dostałam informację, że ludzie mają teorie spiskowe, że ja jestem w to zamieszana. Dla mnie było to nie do pojęcia. Mam 28 lat i w tym momencie przechodzę piekło na każdym polu. Straciłam najważniejszą osobę w moim życiu. W dodatku muszę się mierzyć z tym wszystkim – powiedziała. 

Pierwsze tak szczere wyznanie ukochanej posła Litewki

Kobieta przekazała też do programu kilka wspólnych zdjęć z Łukaszem Litewką, które pochodzą z prywatnego archiwum. Parą byli od trzech lat, a poznali się przypadkiem przez wspólną koleżankę. Od razu poczuli do siebie sympatię, a potem przyszła miłość: - Był moim przyjacielem, moim partnerem, moją miłością, wsparciem, moim życiem - powiedziała w telefonicznej rozmowie z redakcją "Uwagi" pani Natalia.

Zamieszkali razem, mieli wspólne pasje, razem pomagali zwierzętom, snuli plany na przyszłość. Kobieta nadal mieszka w domu, który zajmowała z ukochanym, niestety, nie jest to dla niej już to samo miejsce:

 – To Łukasz był moim domem. Zmieniło się wszystko. Wracam do pustego budynku, gdzie nie ma nic. W tym momencie mogę powiedzieć, że nie mam domu. Wcześniej mówiłam Łukaszowi, że mogłabym mieszkać nawet na Marsie albo w szałasie, ale najważniejsze, żeby były tam osoby, które kocham – przyznała otwarcie. 

Pogrzeb Łukasza Litewki 

Łukasz Litewka zginął tragicznie 23 kwietnia na jednej z ulic Dąbrowy Górniczej, gdy jechał rowerem został potrącony przez samochód. Zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, a sekcja zwłok polityka wykazała, że powodem śmierci było wykrwawienie. Pogrzeb Litewki zgromadził tłumy osób, które chciały go pożegnać. Mszy przewodniczył biskup Artur Ważny, a prezydent Karol Nawrocki przekazał na ręce ojca posła odznaczenie, Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Poseł Litewka spoczął na cmentarzu w Sosnowcu. 

CZARZASTY ŻEGNA ŁUKASZA LITEWKĘ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki