Wyleciał z PiS przez romans z piękną Izabelą. Twierdziła, że jest "zboczeńcem" i "wcieleniem diabła"

2026-03-15 4:30

W 2018 roku polską scenę polityczną rozgrzewała mocno afera obyczajowa, w którą wplątał się ówczesny poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Pięta. Mężczyzna, który przez lata publicznie bronił rodziny i tradycyjnych wartości, atakując przy tym „lewactwo”, wdał się w płomienny romans z kobietą, którą poznał na miesięcznicy smoleńskiej. Pani Izabela nie oszczędziła mu po pewnym czasie sporych przykrości, ujawniając jego nieobyczajne zachowanie. Ostatecznie przebywający w czasie afery w szpitalu prezes Jarosław Kaczyński podjął decyzję o zawieszeniu go w partii, a następnie skreśleniu z list wyborczych partii w kolejnych wyborach.

Stanisław Pięta przed wybuchem skandalu był mężem i ojcem. W wywiadzie dla Telewizji Republika z ogromnym szacunkiem i wdzięcznością opowiadał o swojej rodzinie. - Chciałbym przekazać dziecku te wartości, które rodzice mnie wpoili. Żeby dziecko było wychowane w duchu tradycji i szacunku do kultury. Żeby było przywiązane do świętej wiary rzymskokatolickiej, by starało się pomagać innym ludziom. Chciałbym, żeby moja córka doceniała za jakiś czas znaczenie jakie niesie ze sobą wspólnota w każdym jej wymiarze. Kulturowa, narodowa, rodzina. To chcę żeby jakoś w niej zostało - mówił Pięta.

Zobacz: Kim jest Stanisław Pięta?

Za tymi słowami nie poszły jednak czyny. O płomiennym romansie z udziałem posła Pięty pisaliśmy kilka miesięcy po jego rozpoczęciu. Była fotomodelka Izabela P. wpadła w oko posłowi podczas miesięcznicy smoleńskiej w 2017 roku. Już w maju zostali kochankami, a żonaty polityk miał proponować kobiecie noclegi w hotelu sejmowym, a także, rzekomo, pracę w spółkach Skarbu Państwa. Chciał, by rodziła mu dzieci, przysięgał jej też miłość po grób i wspólne życie, tymczasem po kilku miesiącach słodkich schadzek postanowił jednak zwyczajnie wycofać się ze związku. Cóż - zdecydowanie za późno...

Ówczesna rzeczniczka PiS po wybuchu afery szybko poinformowała, że partia nie pozostaje obojętna na czyny swojego przedstawiciela. - Zawieszenie to decyzja Jarosława Kaczyńskiego i jest ona pokłosiem publikacji prasowej. Stanisław Pięta został więc zawieszony i będzie wobec niego prowadzone postępowanie przez rzecznika dyscypliny Karola Karskiego. Poseł Pięta będzie mógł wszystko wyjaśnić. Co do dalszych jego losów, decyzje będą podejmowane w przyszłości – powiedziała Beata Mazurek w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Sprawdź: Poseł Pięta nie ma żalu do Kaczyńskiego [TYLKO U NAS]

Pani Izabela mocno atakowała Piętę. Jego była kochanka twierdziła, że konserwatywny poseł z Podkarpacia jest "zboczeńcem" i "wcieleniem diabła". Wcześniej nazywany był m.in. "cymbałem" i "oszustem matrymonialnym", który zmarnował jej życie. - Mieszkanie mi kup Stanisławie Pięto, oszuście matrymonialny i zboczeńcu. To jest mały „Pikuś” w stosunku do wyrządzonej krzywdy i zrujnowanego mi życia, wcieleniu Diabła. W piekle się będziesz smażył - pisała na Twitterze. 

W innym wpisie mocno dodawała: 

- Człowieku, dajże spokój. Pięta, który pod pretekstem pracy dla rządu, z art. 199 par. 1 kk, a więc "nadużycia stosunku zależności" zaciągnął mnie do łóżka i wpychał mi swojego członka w przerwach prac Sejmu w hotelu, nie miał zahamowań przed partyjniackim nepotyzmem 

Polityka SE Google News
Sonda
Burmistrz ma romans z rzeczniczką. Czy w takiej sytuacji powinni pracować w jednym urzędzie?
Polacy już nie chcą pić wódki. „To nie są prawdziwi Polacy” – Komentery

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki