Za kim tęskni Jarosław Kaczyński? Gdy prezes PiS trafia do szpitala, zostaje cisza

2026-01-28 16:23

Gdy Jarosław Kaczyński na kilka dni znika z życia publicznego i trafia do szpitala, polityka schodzi na dalszy plan. Zostaje codzienność, do której rzadko dopuszcza opinię publiczną, tymczasowy dom u kuzyna, samotny rytm dnia i kot, który czeka po drugiej stronie drzwi.

 Tak Kaczyński woła kota

i

Autor: Tomasz Radzik/SUPER EXPRESS Co wówczas robi ich pan? Najpierw tęsknie wypatruje z tarasu...
  • Jarosław Kaczyński w szpitalu. Okazuje się, że to nie polityka zaprząta jego myśli, a powrót do domu.
  • Prezes PiS od tygodni mieszka u kuzyna z powodu remontu, a jego szpitalny pobyt wywołał falę spekulacji.
  • Kto czeka na Jarosława Kaczyńskiego w jego tymczasowym azylu i co tak naprawdę jest dla niego najważniejsze?

Szpitalny oddział, białe ściany i zgiełk medycznych urządzeń. Dla Jarosława Kaczyńskiego to nie tylko miejsce leczenia, ale i przymusowa przerwa od codzienności, która jest dla niego cenniejsza niż polityczne zawirowania. Informacje o hospitalizacji prezesa PiS wywołały poruszenie wśród jego sympatyków. Rzecznik partii uspokajał, że chodzi o infekcję, a pobyt w szpitalu ma charakter czasowy i kontrolny. To nie pierwszy raz, gdy zdrowie Jarosława Kaczyńskiego zmusza go do zwolnienia tempa.

Co tak naprawdę zajmuje myśli Jarosława Kaczyńskiego, gdy jest zmuszony zwolnić tempo? Odpowiedź może zaskoczyć.

Remont i tymczasowe schronienie

Jarosław Kaczyński jeździł po Polsce i nabawił się choroby! Wiemy, co się dzieje z prezesem PiS

Od kilku tygodni Jarosław Kaczyński nie mieszka w swoim domu na warszawskim Żoliborzu. Powodem jest przedłużający się remont w sąsiedniej części bliźniaka, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Prezes PiS przeniósł się do domu swojego kuzyna, Jana Marii Tomaszewskiego. Początkowo miało to być rozwiązanie tymczasowe, na krótko, jednak remont okazał się „gigantyczny”, a powrót do własnego mieszkania wciąż się odwleka.

W nowym, choć tymczasowym otoczeniu, życie prezesa toczy się w spokojnym rytmie. Sam przygotowuje sobie posiłki, dużo czyta i pisze, unikając zgiełku. Ale jest coś, a właściwie ktoś, kto wyraźnie zaznacza swoją obecność i stanowi ważny element tej codzienności.

Wierni towarzysze prezesa

Nie od dziś wiadomo, że Jarosław Kaczyński jest wielkim miłośnikiem kotów, które towarzyszą mu od lat. W jego życiu było ich wiele, a każdy z nich zajmował szczególne miejsce. Słynny Buś, który lubił wylegiwać się w czapce polityka, towarzyszył mu kilkanaście lat. Później pojawił się Alik, nazwany na cześć ukochanego dziadka, którego prezes uratował po potrąceniu przez samochód. Obecnie prezesa otaczają Fiona, której imię nadała jeszcze jego matka, oraz Czaruś, znaleziony przez ochroniarza i przygarnięty, gdy był maleńkim kociakiem. Te futrzane istoty są dla niego nie tylko źródłem radości, ale i obiektem troski. Jak sam wspominał, między Fioną a Czarusiem bywa konkurencja o najlepsze miejsca do spania, a koty bardzo źle znoszą jego nieobecność, obrażając się po powrocie.

Na końcu artykułu znajduje się GALERIA ZDJĘĆ wszystkich kotów prezesa PiS

Kto czeka na powrót prezesa?

Okazuje się, że w domu kuzyna na Jarosława Kaczyńskiego czeka nie jeden, lecz dwa koty! To właśnie one, według relacji gospodarza, wymagają uwagi i ożywiają domową atmosferę. W obliczu hospitalizacji prezesa, to właśnie te zwierzęta pozostają w jego tymczasowym azylu, stając się symbolem czekającego na niego spokoju i rutyny.

Jarosław Kaczyński od lat prowadzi samotne życie, pozbawione klasycznej rodziny. Jego prywatny świat jest wąski, uporządkowany i bardzo cichy. Koty od dawna zajmują w nim szczególne miejsce, jako stali towarzysze codzienności, symbol domu i bezpiecznej rutyny. To właśnie za tymi prostymi elementami tęskni prezes, gdy obowiązki polityczne schodzą na dalszy plan.

Powrót do codzienności bez fanfar

W Prawie i Sprawiedliwości podkreślają, że po kilku dniach Jarosław Kaczyński wróci do pełnej aktywności. Nie będzie konferencji prasowych ani specjalnych komunikatów. Powrót ma być dyskretny, tak jak zazwyczaj.

Ten moment, gdy polityk na chwilę znika z przestrzeni publicznej, po raz kolejny pokazuje, że za twardym wizerunkiem lidera kryje się bardzo prosta, niemal ascetyczna codzienność. I że czasem pytanie o to, za kim tęskni Jarosław Kaczyński, ma zaskakująco zwyczajną odpowiedź, za ciszą, książkami i kotami, które cierpliwie czekają na jego powrót do domu.

Poniżej galeria: Wszystkie koty prezesa Jarosława Kaczyńskiego

Polityka SE Google News
Zełenski GRZMI w Davos. Roch Kowalski i Radosław Gruca OCENIAJĄ przemówienie ukraińskiego prezydenta | Express Biedrzyckiej
Sonda
Czy politycy powinni ujawniać więcej ze swojego życia prywatnego w sytuacjach związanych ze zdrowiem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki