Nocna prohibicja w całym kraju i zakaz reklam alkoholu. Sejm przyjął rewolucyjną ustawę

2026-10-09 21:22

Rewolucja w polskiej polityce alkoholowej staje się faktem. Sejm przyjął ustawę wprowadzającą ogólnokrajową nocną prohibicję na sprzedaż alkoholu w sklepach oraz całkowity zakaz jego reklamy. Nowe regulacje, które mają wejść w życie w 2027 roku, budzą wiele emocji i podzieliły społeczeństwo, choć większość Polaków popiera te zmiany.

Mężczyzna w czerwonej koszulce patrzy na butelki z alkoholem na półkach sklepowych. O nocnej prohibicji przeczytasz na SE.
Autor: Sav_an_dreas/ Shutterstock

Wielkie zmiany w polityce alkoholowej państwa. Posłowie zdecydowali

W czwartek, 8 października Sejm przyjął nowelizację ustawy wprowadzającą ogólnokrajową nocną prohibicję. W głosowaniu panowała zadziwiająca zgodność - za jej uchwaleniem było aż 400 posłów, przeciw 9, a 4 wstrzymało się od głosu.

Na mocy nowych przepisów alkohol nie będzie mógł być sprzedawany w sklepach w godzinach od 22 do 6 rano. To rozwiązanie stosowane już lokalnie w licznych gminach, m.in. w Warszawie. Gdańsku czy Wrocławiu. Co istotne, alkohol w nocy nadal będzie można kupić w lokalach gastronomicznych.  

Ponadto nowa ustawa przewiduje całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, również piwa. Za złamanie przepisów będzie grozić grzywna od 30 tys. zł do nawet 1 mln zł albo kara ograniczenia wolności.

Ustawa odbije się także bezpośrednio na kieszeniach przedsiębiorców - zwiększa bowiem podwójnie opłaty za zezwolenia na sprzedaż alkoholu.

Ustawa została przygotowana przez Lewicę, ale projekt był rozpatrywany wspólnie z koncepcją Polski 2050. 

Nowe regulacje mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Aby to się jednak stało konieczne jest jednak uchwalenie jej przez Senat, a następnie podpis prezydenta. 

Nowe prawo budzi emocje

Badania opinii publicznej wyraźnie wskazują, że Polacy popierają zmiany - w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu" aż 67% poparło pomysł nocnej prohibicji, a 42% zdecydowanie go poparło. Ponadto władze Warszawy argumentują, że w tym mieście (gdzie prohibicja obowiązuje od czerwca) skuteczność nocnego ograniczenia potwierdzają dane: w godzinach nocnych w wakacje liczba interwencji Straży Miejskiej spadła o 3,8 proc., z kolei policja odnotowała spadek liczby interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych o 8,9 proc. Zmalała też liczba wykroczeń – było ich o 15,3 proc. mniej niż rok wcześniej.

Pomysł popierają także liczne organizacje walczące z problemem alkoholizmu wśród Polaków, który jest jedną z głównych dysfunkcji społecznych naszego społeczeństwa. 

Nowe regulacje mają też jednak licznych przeciwników, którzy wskazują, że to zamach na wolność wyboru obywateli i sztuczne restrykcje nałożone na legalnie przecież dostępny towar. Pojawia się również argument, że każdy kolejny zakaz - zwłaszcza tak rozległy i inwazyjny - w liberalnym społeczeństwie jest rzeczą niepożądaną.

Pada również przykład prohibicji w USA sprzed 100 lat, kiedy to całkowity zakaz sprzedaży alkoholu miał skrajnie odwrotne skutki i m.in. przyczynił się do wzrostu przestępczości zorganizowanej, która nielegalnie dystrybuowała alkohol. 

Nocna PROHIBICJA dzieli Polaków. Polska nie będzie Polską! DOSYĆ tego PICIA! To OGŁUPIA Naród! - Komentery

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI