- Sylwia Dekiert, 47-letnia dziennikarka sportowa TVP, opublikowała na Instagramie zdjęcia z treningu na siłowni, na których pozuje w obcisłym stroju.
- Dziennikarka, znana z prowadzenia igrzysk olimpijskich i Euro, regularnie dba o formę fizyczną, co, jak sama podkreśla, stało się dla niej przyjemnością i nie wyobraża sobie życia bez treningów.
- Zdjęcia wywołały entuzjastyczne reakcje internautów, zwłaszcza mężczyzn, którzy komplementowali jej wygląd.
Sylwia Dekiert jak modelka. Gwiazda TVP dba o formę
Sylwia Dekiert pracę w TVP zaczęła w 2002 roku, czyli niebawem świętować będzie ćwierćwiecze kariery w telewizji publicznej. Gwiazda w dziennikarstwie sportowym, czyli świecie raczej zdominowanym przez mężczyzn, radzi sobie znakomicie. 47-letnia dziennikarka była już m.in. gospodynią ośmiu igrzysk olimpijskich i dwóch piłkarskich Euro! Sportowi kibice znają zatem Sylwię Dekiert doskonale. Świetnie kojarzą ją także miłośnicy treści związanych z show-biznesem. Gwiazda TVP bowiem często pojawia się na rozmaitych celebryckich imprezach. Niedawno spotkaliśmy ją na gali "Doskonałość Mody" magazynu "Twój Styl", gdzie zachwyciła swoją niesamowitą figurą. Sylwia Dekiert wyglądała jak rasowa modelka! Jak wiadomo, forma sama jednak się nie robi, z czego dziennikarka TVP zdaje sobie sprawę. Pewnie m.in. dlatego regularnie uczęszcza na siłownię. Ostatnio wrzuciła foty z treningu, na którym ćwiczy w skąpym obcisłym stroju. Sylwia Dekiert prezentuje się zjawiskowo, co można zobaczyć w naszej galerii. Faceci wprost oszaleli na widok 47-letniej dziennikarki.
Galeria: Sylwia Dekiert na siłowni i nie tylko
Sylwia Dekiert o siłowni: "Nie wyobrażam sobie już życia bez tych przyjemności"
Gwiazda TVP wrzuciła zdjęcia z siłowni na Instagrama i w krótkim opisie podzieliła się swoimi refleksjami dotyczącymi aktywności fizycznej.
Na jaw wyszła cała prawda o ciele Sylwii Dekiert. Wiele Polek zrozumie gwiazdę TVP
Czas na siłowni czyli moje chwile dla siebie. Treningi wciśnięte między pracę a domowe obowiązki, ale po 5 latach regularnych ćwiczeń, nie wyobrażam sobie już życia bez tych przyjemności. Szacunek dla Trenera, który znosi moje fochy, kiedy mam robić rozpiętki
- napisała Sylwia Dekiert. Pod postem zaroiło się od reakcji, przede wszystkim wśród męskiej części internautów. Panowie są oczarowani dziennikarką i masowo wysyłają grafiki przedstawiające serduszka. I trudno im się dziwić.