Maja Chwalińska życie prywatne
Maja Chwalińska do niedawna znana była wyłącznie zagorzałym kibicom tenisa. Polka, żeby w ogóle zagrać w Roland Garros, musiała przebić się przez kwalifikacje. Gdy już to zrobiła, stało się coś absolutnie niezwykłego. Pierwszy raz kwalifikantka French Open dotarła aż do finału. Dopiero tam zanotowała pierwszą porażkę w Roland Garros 2026. Od Polki lepsza okazała się Rosjanka Mirra Andrejewa. Gdy Maja Chwalińska wróciła do Polski, zaczęło się prawdziwe szaleństwo na jej punkcie. Już na lotnisku fani zgotowali jej fantastyczne przyjęcie. Kibice czekali na tenisistkę także pod budynkiem TVN, gdzie Maja szła na wywiad. Nic dziwnego, że Polaków interesuje także prywatne życie naszej zawodniczki. Ludzie zastanawiają się, czy Maja Chwalińska ma chłopaka, jakie ma hobby, gdzie mieszka, czy kim są jej rodzice. Całkiem nowe, ciekawe informacje o tenisistce przekazała nauczycielka, która uczyła ją w szkole. Głos na temat Mai Chwalińśkiej zabrał także dyrektor placówki.
Wiadomo, kim jest partner Mai Chwalińskiej. To zagraniczniak. O wielkim uczuciu nie ma mowy
Maja Chwalińska w szkole. Nauczycielka i dyrektor się wygadali
Do szkoły w Dąbrowie Górniczej, gdzie uczyła się Maja, wybrała się ekipa "Halo to Polsat". Reporterzy "dorwali" nauczycielkę - panią Beatę Kaczmarzyk i dyrektora - pana Andrzeja Krowickiego. Warto podkreślić, że Maja Chwalińska już wtedy odniosła sukcesy na korcie, m.in. występując w deblu z Igą Świątek. Jeśli ktoś myśli, że zawodniczka zadzierała nosa z tego powodu, to się grubo myli. Było zupełnie inaczej.
Była (Maja Chalińska - red.) bardzo ambitna, pracowita, solidna. Mimo że dość dużo jej nie było w szkole, ponieważ jeździła na zawody, na jakieś przygotowania, to po prostu bardzo się starała. Była bardzo skromną dziewczynką
- zdradziła nauczyciela.
Zawsze, jak pojawiała się w szkole po tych sukcesach, nigdy się nimi nie chwaliła. Do tego stopnia, że pani wychowawczyni musiała wręcz zapytać się Mai, czy może powiedzieć klasie o tych sukcesach
- wtórował dyrektor szkoły.