Dla Anny Lewandowskiej koncert Bad Bunny'ego był wydarzeniem szczególnym. Jak sama przyznała, był to już jej trzeci występ tego artysty, w którym uczestniczyła, ale pierwszy w Polsce - po dwóch wcześniejszych w Barcelonie. Trenerka, znana z zamiłowania do tańca i latynoskiej muzyki, nie kryła ekscytacji, dzieląc się relacjami z wydarzenia w mediach społecznościowych.
Anna Lewandowska w samym staniku i krótkiej spódniczce na Bad Bunnym w Warszawie
Na tę wyjątkową okazję Ania wybrała stylizację, która idealnie wpisywała się w koncertowy klimat – kolorowy, wyrazisty stanik oraz bardzo krótką, jeansową spódniczkę. Taki strój nie tylko podkreślał jej wysportowaną sylwetkę, ale także był wyrazem wygody i pewności siebie! Na zdjęciach widać, jak doskonale bawiła się pod sceną, śpiewając i tańcząc w rytm największych hitów portorykańskiego gwiazdora, który rozgrzał PGE Narodowy do czerwoności. Po zakończeniu widowiska w towarzystwie przyjaciół wracała w tłumie fanów przez jeden z warszawskich mostów przy zachodzącym słońcu, co dodatkowo podkreśla swobodną i radosną atmosferę tego wieczoru.
Podczas gdy Anna Lewandowska oddawała się muzycznej pasji w Warszawie, po drugiej stronie Atlantyku jej mąż, Robert Lewandowski, przeżywał równie doniosłe chwile. We wtorek, po przylocie do Stanów Zjednoczonych, odbył swój pierwszy trening w barwach nowego klubu, Chicago Fire. Polski napastnik został ciepło przywitany przez kolegów z drużyny, a następnie oficjalnie zaprezentowany podczas konferencji prasowej, która wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów.
MLS: Gdzie oglądać w Polsce mecze Chicago Fire i debiut Roberta Lewandowskiego?
Więcej zdjęć Anny Lewandowskiej z głośnego koncertu znajdziesz w naszej galerii.