- Marcin Najman będzie się ścigał na torze gokartowym ze Zbigniewem Bońkiem
- Przed ich pojedynkiem doszło do spotkania face-to-face
- Borek pocisnął Najmana przed pojedynkiem z Bońkiem. Czekają go trzy porażki?
Konflikt między Zbigniew Bońkiem a Marcin Najmanem trwa w najlepsze, ale tym razem to nie oni byli w centrum uwagi. Show skradł Mateusz Borek, który postanowił dorzucić swoje trzy grosze… i zrobił to w swoim stylu!
Podczas spotkania face-to-face Borek bez litości zakpił z Najmana. Dziennikarz nie miał żadnych oporów i wprost zasugerował, że przed „Cesarzem” bardzo trudny czas.
Padły konkretne słowa – do końca roku Marcin Najman może zaliczyć aż trzy porażki! Nie tylko w starciu ze Zbigniew Bońkiem, ale także w potencjalnej walce z Tomasz Adamkiem.
On albo Oskar Pietuszewski? Zapowiada walkę o skład, mocna deklaracja Michała Skórasia
Odpowiedź Najmana rozbroiła nawet Borka!
Słowa Mateusz Borka momentalnie rozgrzały atmosferę i wywołały salwy śmiechu. To był jasny sygnał – nikt nie zamierza traktować Najmana ulgowo.
Sam Marcin Najman podszedł jednak do całej sytuacji na luzie. Odpowiedział z uśmiechem, sugerując, że Borek chyba przebranżowił się na stand-upera.
Jedno jest pewne – napięcie przed „Super Wyścigiem” rośnie z każdą godziną. A Mateusz Borek właśnie dolał solidną porcję oliwy do ognia!