Prezydent Karol Nawrocki skorzystał z prawa łaski wobec trzech osób. Informację przekazał w poniedziałek sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Mateusz Kotecki. Wśród ułaskawionych znalazł się Piotr "Staruch" Staruchowicz, od lat kojarzony z ruchem kibicowskim Legii Warszawa.
O zastosowaniu aktu łaski poinformował również pełnomocnik Staruchowicza, mecenas Krzysztof Wąsowski. Jak przekazał, decyzja prezydenta oznacza uchylenie obowiązującego wobec jego klienta zakazu stadionowego.
– Mogę już potwierdzić, że Pan Prezydent Karol Nawrocki skorzystał z przysługującej mu „autonomicznej” prerogatywy prawa łaski także dzisiaj wobec drugiego mojego Mandanta (słynnego STARUCHA) i uwolnił go od tzw. zakazu stadionowego – napisał adwokat w mediach społecznościowych.
Sprawa Staruchowicza była głośna już kilka miesięcy wcześniej. Wówczas zwrócił się publicznie do Karola Nawrockiego z prośbą o ułaskawienie, licząc na skorzystanie przez prezydenta z przysługujących mu uprawnień. Piotr Staruchowicz od wielu lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci wśród kibiców Legii Warszawa. Przez lata odpowiadał za prowadzenie dopingu na stadionie przy ul. Łazienkowskiej i uchodził za jednego z liderów stołecznego środowiska kibicowskiego.
Jego nazwisko wielokrotnie pojawiało się jednak również w kontekście kontrowersji. W 2010 roku, podczas próby uczczenia minutą ciszy zmarłego współwłaściciela Legii Jana Wejcherta, skierował w stronę Mariusza Waltera okrzyk „Jeszcze jeden, jeszcze jeden!”. Po tym incydencie został usunięty z trybuny, a Legia ukarała go dwuletnim zakazem wstępu na stadion.
W kolejnych latach Staruchowicz miał także problemy z wymiarem sprawiedliwości. Zapadły wyroki dotyczące spoliczkowania byłego piłkarza Legii Jakuba Rzeźniczaka oraz wcześniejszego pobicia kibica Polonii Warszawa. Środowisko, z którym jest związany, wielokrotnie znajdowało się również w zainteresowaniu organów ścigania badających związki części grup kibicowskich z przestępczością zorganizowaną.
Pod koniec ubiegłego roku Staruchowicz wyjaśnił w mediach społecznościowych, dlaczego przestał pojawiać się na meczach Legii. Poinformował wówczas, że sąd w Lublinie orzekł wobec niego dwuletni zakaz stadionowy za „przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności”.
Decyzja prezydenta oznacza, że kara ta została objęta aktem łaski, a Staruchowicz odzyska możliwość uczestniczenia w meczach z trybun.