Głośny akt łaski. Karol Nawrocki podjął decyzję ws. lidera kibiców Legii

Karol Nawrocki ułaskawił "Starucha". Lider kibiców Legii odzyska możliwość wejścia na stadion.

Karol Nawrocki w granatowej marynarce. O ułaskawieniu lidera kibiców Legii przez prezydenta przeczytasz na SE.
Autor: Paweł Kibitlewski Karol Nawrocki i ceremonia po finale Pucharu Polski

Prezydent Karol Nawrocki skorzystał z prawa łaski wobec trzech osób. Informację przekazał w poniedziałek sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Mateusz Kotecki. Wśród ułaskawionych znalazł się Piotr "Staruch" Staruchowicz, od lat kojarzony z ruchem kibicowskim Legii Warszawa.

O zastosowaniu aktu łaski poinformował również pełnomocnik Staruchowicza, mecenas Krzysztof Wąsowski. Jak przekazał, decyzja prezydenta oznacza uchylenie obowiązującego wobec jego klienta zakazu stadionowego.

– Mogę już potwierdzić, że Pan Prezydent Karol Nawrocki skorzystał z przysługującej mu „autonomicznej” prerogatywy prawa łaski także dzisiaj wobec drugiego mojego Mandanta (słynnego STARUCHA) i uwolnił go od tzw. zakazu stadionowego – napisał adwokat w mediach społecznościowych.

Sprawa Staruchowicza była głośna już kilka miesięcy wcześniej. Wówczas zwrócił się publicznie do Karola Nawrockiego z prośbą o ułaskawienie, licząc na skorzystanie przez prezydenta z przysługujących mu uprawnień. Piotr Staruchowicz od wielu lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci wśród kibiców Legii Warszawa. Przez lata odpowiadał za prowadzenie dopingu na stadionie przy ul. Łazienkowskiej i uchodził za jednego z liderów stołecznego środowiska kibicowskiego.

Jego nazwisko wielokrotnie pojawiało się jednak również w kontekście kontrowersji. W 2010 roku, podczas próby uczczenia minutą ciszy zmarłego współwłaściciela Legii Jana Wejcherta, skierował w stronę Mariusza Waltera okrzyk „Jeszcze jeden, jeszcze jeden!”. Po tym incydencie został usunięty z trybuny, a Legia ukarała go dwuletnim zakazem wstępu na stadion.

W kolejnych latach Staruchowicz miał także problemy z wymiarem sprawiedliwości. Zapadły wyroki dotyczące spoliczkowania byłego piłkarza Legii Jakuba Rzeźniczaka oraz wcześniejszego pobicia kibica Polonii Warszawa. Środowisko, z którym jest związany, wielokrotnie znajdowało się również w zainteresowaniu organów ścigania badających związki części grup kibicowskich z przestępczością zorganizowaną.

Pod koniec ubiegłego roku Staruchowicz wyjaśnił w mediach społecznościowych, dlaczego przestał pojawiać się na meczach Legii. Poinformował wówczas, że sąd w Lublinie orzekł wobec niego dwuletni zakaz stadionowy za „przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności”.

Decyzja prezydenta oznacza, że kara ta została objęta aktem łaski, a Staruchowicz odzyska możliwość uczestniczenia w meczach z trybun.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki